Wyjazdowe przełamanie Odry

2017-11-11 22:19:00
Niebiesko-czerwoni wreszcie odnieśli zwycięstwo w roli gości! Po golach Marcina Wodeckiego i Szymona Skrzypczaka na deski rzuceni zostali grudziądzanie. Przynajmniej do niedzieli beniaminek zasiadać będzie w fotelu lidera Nice 1 Ligi.

Były cztery z rzędu wyjazdowe porażki – w Suwałkach, Głogowie, Olsztynie i Chorzowie – a sześć kolejnych bez zwycięstwa, uwzględniając jeszcze remisy w Niepołomicach i Katowicach. Na wygraną w roli gości przyszło Odrze czekać prawie całą rundę. Z pewnością kibice z Opola nie spodziewali się tego, gdy w drugiej kolejce sezonu niebiesko-czerwoni sięgnęli po trzy punkty w Siedlcach (2:1 z Pogonią).

 

Pierwsi zaatakowali gospodarze, gdy Mateusz Kuchta obronił groźny strzał Damiana Michalika. Kilka minut później zza pola karnego uderzył Marcin Kaczmarek, lecz futbolówka poszybowała nad poprzeczką opolskiej bramki. Potem do głosu zaczęła dochodzić Odra. Rafał Brusiło zwieńczył swoją „solówkę” minimalnie niecelną próbą, z kolei w 31. minucie wysłaliśmy miejscowym poważne ostrzeżenie. Gabriel Nowak „kropnął” zza „szesnastki” i Wojciecha Małeckiego uratował słupek.

 

Co się odwlecze… W 35. minucie było 0:1. Po ponad dwóch miesiącach posuchy, do siatki rywali wreszcie trafił Marcin Wodecki, czyli opolski bohater pierwszych kolejek sezonu. „Pszczółka” wpisał się na listę strzelców z bliskiej odległości i był to jego gol numer siedem tej jesieni. Asystował mu Szymon Skrzypczak. Odpowiedź Olimpii mogła być natychmiastowa, lecz w światło bramki beniaminka nie trafił Konrad Handzlik. O tym, jak bardzo Biało-Zieloni szukali sposobu na przełamanie złej serii, świadczy choćby fakt, że na pierwszą zmianę ich trener Jacek Paszulewicz zdecydował się jeszcze przed przerwą.

 

Już na początku drugiej połowy szanse grudziądzan podopieczni Mirosława Smyły ograniczyli jednak do minimum. Uderzył Jakub Habusta, bramkarz Olimpii odbił piłkę, a do siatki wpakował ją Szymon Skrzypczak. Była 53. minuta, „Skrzypa” mógł więc mówić o występie kompletnym, skoro do asysty dorzucił bramkę. Mogło być nawet lepiej, ale w 60. minucie napastnika gości uprzedził Małecki, a dobitkę Wodeckiego zablokowali defensorzy. Kolejnych bardzo klarownych okazji sobotnie świąteczne popołudnie w Grudziądzu już nie przyniosło.

 

Olimpia Grudziądz – Odra Opole 0:2 (0:1)


0:1 Wodecki 35'

0:2 Skrzypczak 53'

 

Żółte kartki: Klichowicz, Ciechanowski, Kaczmarek – Peroński.

Sędziował: Łukasz Bednarek (Koszalin). 

Widzów: 850.

 

Olimpia Grudziądz: Małecki – Ciechanowski, Żitko, Wełna, Woźniak – Klichowicz, Handzlik (58' Eusebio), Wolski (40' Adamczyk), Michalik, Kaczmarek – Kowal (58' Nildo).

 

Odra Opole: Kuchta – Trznadel, Kowalski, Bodzioch, Winiarczyk – Habusta, Peroński (73' Baran) – Brusiło, Nowak (83' Gancarczyk), Wodecki (90' Cverna) – Skrzypczak.

Autor: Odra Opole, Fot. Olimpia Grudziądz