W pamięci 4:5!

2017-10-27 15:21:00
W zeszłym sezonie mecze Górali z Zagłębiem Sosnowiec przyniosły wielkie emocje. Jak będzie tym razem?

Chyba wszyscy świetnie pamiętamy ostatnie starcie obydwu ekip przy Rychlińskiego. Wielkie emocje, grad bramek, piłkarski rollercoaster i wygrana Zagłębia 4:5! 

 

Spotkanie rozpoczęło się wyśmienicie dla TSP, bo już w 2 minucie nasz zespół wyszedł na prowadzenie za sprawą trafienia Pawła Tarnowskiego. Na przerwę to jednak rywale schodzili w świetnych humorach, bo zanim sędzia zakończył pierwszą część jeszcze trzy razy wpakowali piłkę do bramki strzeżonej wówczas przez Mateusza Lisa. To był ciężki moment dla podopiecznych Dariusza Dźwigały, jednak z szatni wyszedł wówczas odmieniony zespół. Między 53 a 75 minutą Górale trzy razy trafiali do siatki rywali (Feruga, Sierpina, Demjan) i objęli prowadzenie! To nie był jednak koniec emocji - w 80 minucie wyrównał Sanogo, a sześć minut później do siatki trafił Pribula. Walka toczyła się do ostatniej minuty, jednak to fantastyczne spotkanie zakończyło się dla Podbeskidzia sporym rozczarowaniem. Kurs w Fortunie na dokładną ilość bramek 6+ wynosi 12.

 

W pierwszym starciu obydwu ekip limit goli chyba się już wyczerpał, bo w rewanżu w Sosnowcu niepadła już żadna bramka. Emocji jednak nie zabrakło do samej końcówki meczu - Górale w 90 minucie nie wykorzystali jednak rzutu karnego i spotkanie zakończyło się remisem. Kurs w Fortunie na wynik 0:0 wynosi 10.

 

Ogółem Podbeskidzie z Zagłębiem mierzyło się osiem razy z czego 3 wygrało, 3 przegrało i 2 zremisowało.

 

Zagłębie w minionych rozgrywkach do końca walczyło o powrót do Ekstraklasy. Celu zrealizować się nie udało, więc na nowy sezon nic w tej kwestii się nie zmieniło - klub z Sosnowca nie bez przyczyny stawiany był w gronie głównych kandydatów do dwóch pierwszych pozycji w lidze. Wielkim zaskoczeniem był więc początek sezonu w wykonaniu Zagłębia.

 

Słaba postawa szybko przełożyła się na miejsce w tabeli - w pewnym momencie zespół z Sosnowca znajdował się nawet na przedostatnim miejscu. Nie ulega jednak wątpliwości, że potencjał tej drużyny jest dużo, dużo większy. Ostatnie mecze to potwierdzają, i można już powoli zakładać, że kryzys Zagłębie ma już za sobą - cztery mecze bez porażki, dwie wygrane z rzędu z czego ostatnia bardzo okazała - 5:1 ze Stomilem Olsztyn. Najbliższy rywal Podbeskidzia pnie się więc sukcesywnie w tabeli i na ten moment do Górali traci zaledwie jeden punkt, co daje im 11 lokatę w lidze.

 

 

Autor: Podbeskidzie, Fot. Podbeskidzie