W odmiennych nastrojach

2017-08-05 08:21:00
Sobotni mecz Wigier z Olimpią Grudziądz będzie siódmym starciem pomiędzy tymi drużynami. Do tej pory suwalczanie wygrali dwukrotnie. Trzy razy górą była Olimpia, a raz padł remis. W sumie w sześciu dotychczasowych spotkaniach padło 12 goli

Wigry Suwałki to już nie ten sam zespół, który oglądaliśmy chociażby w poprzednim sezonie. Dobra forma poszczególnych zawodników spowodowała, że letnie okienko transferowe jest bardzo gorące. Półfinalista Pucharu Polski stracił do tej pory aż 17 (!) piłkarzy, w tym swoje najlepsze ogniwa, m.in. Kamila Adamka, Franka Adu Kwame, Damiana Kądziora, czy Rafała Augustyniaka.

 

Wiele zmieniło się również na ławce szkoleniowej. Dominika Nowaka, który odszedł do legnickiej Miedzi, zastąpił znany w Grudziądzu Artur Skowronek. – Rewolucja była nieunikniona. Wyniki i gra Wigier zostały dobrze zauważone w Polsce, dlatego chłopacy chcą wykorzystać swój czas. Dostali dużo lepsze oferty finansowe - mówi były trener Olimpii na łamach Łączy Nas Piłka. – Muszę przyznać, że Dominik Nowak wysoko zawiesił poprzeczkę. My też chcemy zwyciężać. Na dzień dobry nikt w nas nie wierzy. Mamy swoje ambicje, małe i duże cele. Chcemy je realizować krok po kroku. Jesteśmy młodym zespołem z dziewięcioma młodzieżowcami i na pewno będziemy przez to płacić frycowe - dodaje.

 

Inauguracja Nice 1 Ligi także nie poszła po myśli suwalczan, którzy ulegli na swoim stadionie GKS-owi Tychy 1:2. Wówczas jedynego gola dla gospodarzy zdobył nowo pozyskany Mariusz Rybicki. Był to mecz z dodatkową historią, bowiem został przerwany w II połowie na niemal 20 minut, z powodu awarii oświetlenia. Z kolei Olimpia  na inaugurację sprawiła swoim kibicom niespodziankę wygrywając na boisku w Sosnowcu.

 

Ostatni sezon przyniósł zwycięstwo i remis Olimpii w meczu z Wigrami. W październiku ubiegłego roku Biało-Zieloni zwyciężyli 2:0 po bramkach Karola Angielskiego. Oba gole napastnik wypożyczony z Piasta Gliwice zdobył w przeciągu dwóch minut, w 57 i 59 minucie. Kurs w Fortunie na pierwszą bramkę dla zespołu Jacka Paszulewicza między 46-60 minutą wynosi 6.6. Rewanż rozgrywany w Grudziądzu zakończył się bezbramkowym remisem, a samo spotkanie zostało zapamiętane z powodu bardzo obfitych opadów deszczu i kontuzji Karola Angielskiego, która wyłączyła go z gry do końca rozgrywek. Kurs w Fortunie na wynik 0:0 wynosi 9.1.

Autor: Olimpia/Wigry, Fot. Olimpia