"Twierdza Olsztyn" czeka

2017-09-30 09:35:00
Czy uda nam się utrzymać hasło "Twierdzy Olsztyn"? O tym przekonamy się na meczu. Stomil podejmuje dziś u siebie beniaminka Nice 1 Ligi - Raków Częstochowa.

Wyłupski - Januszewski, Jurkowski, Nowak, Biedrzycki, Chańko, Szulik, Preis, Szwed, Płuciennik, Kwiatkowski - tak wyglądała wyjściowa jedenastka w ostatnim, zwycięskim 3:1 pojedynku z naszym sobotnim rywalem, Rakowem Częstochowa. Stomil Olsztyn ostatni raz z częstochowianami grał... w czerwcu 1998 roku. Kurs w Fortunie na powtórkę wyniku 3:1 wynosi 21.

 

Notabene wszystkie mecze z beniaminkiem Nice 1 Ligi, Stomil rozegrał tylko w Ekstraklasie, wówczas zwanej I ligą. Był zresztą taki mecz, który dla obydwu drużyn decydował o utrzymaniu się w lidze. W ostatniej kolejce sezonu 1994/95 Stomil nie mógł przegrać, aby zapewnić sobie byt w najwyższej klasie rozgrywkowej, a Raków musiał wygrać. "Duma Warmii" przegrała 0:1 i wówczas na stadionie zapanowała cisza. Kibice oraz załamani piłkarze Stomilu oczekiwali na wynik spotkania GKS Katowice - Stal Stalowa Wola. Leszek Sobański, dziennikarz Radia Olsztyn, który stał na bieżni i wiedział co się dzieje w Katowicach, uniósł ręce i oznaczało to, że GKS wygrał. 

 

Powrót Rakowa na zaplecze Ekstraklasy trwał dziewiętnaście lat. A jak spisuje się zespół? Dziesiąte miejsce w tabeli, czternaście punktów i co można zauważyć lepsza gra na wyjazdach, niż u siebie. Częstochowianie w czterech meczach poza swoim boiskiem trzy razy wygrali, a tylko raz doznali porażki. Media podkreślają dobrą grę zespołu Marka Papszuna, gdyż w trzech ostatnich kolejkach Raków nie dał szans rywalom zwyciężąjąc odpowiednio z Chrobrym Głogów, Bytovią Bytów oraz Wigrami Suwałki. W każdym meczu beniaminek strzelał trzy gole. Kurs w Fortunie na ilość bramek Rakowa 3+ wynosi 5.4. Mecz z suwalskim zespołem był w środę to Raków nie powracał do Częstochowy. 

 

- Te działania są wyrachowane, podejmują ryzyko otwierając grę bardzo szeroko i grając trójką obrońców. Po stracie piłki robią od razu maksymalny pressing co przynosi efekty. Musimy znaleźć na to receptę, aby się z tym uporać - powiedział o rywalu trener Stomilu, Tomasz Asensky.

 

 

 

 

 

Autor: Stomil Olsztyn, Fot. Stomil Olsztyn