Św Mikołaj był w Junior Football

2017-12-07 09:26:00
Dzieciaki odebrały prezent od św. Mikołaja, jednak nie zapomniały o odpowiedniej kolejności. Najpierw ćwiczenia, a na sam koniec łakocie i niespodzianka.

Przyszłe gwiazdy ubrały się w jednolite stroje Zagłębia Sosnowiec i wybiegły na parkiet Technikum nr 1 - "Ekonomik". Na samym starcie zajęć dzieci biegały, skakły, zaczepiały trenerów, widać było pełno energii na całej sali. Aktywni byli także rodzice, ponieważ włączyli telefony i nagrywali swoje pociechy z każdej strony. Nie ma co, trzeba przyzwyczajać od najmniejszego do popularności i sporej grupy mediów. 



Na pierwszy ogień wyciszenie i siad "po turecku". Ekipa błyskawicznie wykonała polecenie i sprawnie przeszliśmy do zajęć. Były gonitwy i zabawy w popularnego "berka", trzeba było chodzić "na czworaka", a wszystko po to żeby zacząć to co najlepsze dla piłkarza!


Piłka ustawiona na środku przed mini bramką i gol! Taką próbę wykonał każdy z dzieciaków, którzy byli pod opieką trenera Piotra Grabowskiego, Przemysława Dziury i Przemysława Pytla. 



Swoją obecnością zaskoczyła również śnieżynka św. Mikołaja, na co dzień ukrywająca się pod imieniem Barbary Molendy. Wszystko szło bardzo sprawnie, ponieważ przywódca zostawił swoje renifery przed halą i musiał lecieć dalej... a śnieżynka pakowała sama. 



Każdy dostał upominek i wyszedł z rodzicem zmęczony i zadowolony, czyli wszystko poszło zgodnie z planem św. Mikołaja i jego pomocników. 

Autor: Zagłębie Sosnowiec, Fot. Zagłębie Sosnowiec