Status quo

2017-09-11 14:31:00
Miedź Legnica pozostała liderem Nice 1 Ligi. Tempa nie zwalnia beniaminek z Opola, który tym razem pokonał u siebie Zagłębie Sosnowiec. Bez przełamania i na minusie pozostaje Ruch Chorzów. Powiało optymizmem w Suwałkach. Wigry po 97 dniach odniosły zwycięstwo na zapleczu ekstraklasy!

 

Chrobry Głogów po porażce z Miedzią Legnica wrócił na zwycięskie tory. Jak to z ekipą z Głogowa bywa, do zwycięstwa wystarczyła jedna bramka. Podopieczni Grzegorza Nicińskiego wygrali w lidze pięć razy. Cztery wygrane zakończyły się wynikiem 1:0. W piątek gola na wagę trzech punktów zdobył Kaczmarek, który huknął jak z armaty.

 

Ruch Chorzów pojechał do Grudziądza przełamać fatalną passę na wyjeździe. "Niebiescy" czekają na wygraną w delegacjo od 18 marca. Dziś już wiemy, że na kolejną szansę na przełamanie poczekają przynajmniej do 24 września. Olimpia wygrała skromnie 1:0 po rzucie karnym. Dla "Niebieskich" to trzecia porażka po bramce z jedenastu metrów.

 

Trwa bardzo dobra passa Miedzi Legnica, która w lidze niepokonana jest od 17 maja. To najdłużej trwająca obecnie taka seria na zapleczu ekstraklasy. Tym razem jednak serca kibiców "Miedzianki" szybciej zabiły po 80. minucie spotkania, kiedy to "Czarne Wilki" wyszły na prowadzenie. Zespół Dominika Nowaka nie dość, że doprowadził do remisu w kolejnej akcji, to jeszcze zadał decydujący cios tuż przed końcem spotkania, po pięknej akcji Adu Kwame. Wydarzeniem meczu było jednak pudło Vojtusa. Do zobaczenia [TUTAJ]

 

 

W sobotę spotkały się ekipy, które doskonale znają się z czasów gry w ekstraklasie. Podbeskidzie na wyjazdowe zwycięstwo czeka od 126 dni. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem, znowu dał o sobie znać Patryk Szysz, który zapewnił zwycięstwo Górnikowi, a sam strzelił czwartą bramkę w sezonie.

 

Cztery mecze bez zwycięstwa u siebie. Raków Częstochowa nie miał tak złej passy od maja 2016 roku, kiedy to grał w 2. lidze. Po sobocie passa wydłużyła się do pięciu spotkań. Piłkarze Stali Mielec dwukrotnie pokonali Mateusza Lisa i dwukrotnie zrobili to po rzutach wolnych. Najpierw Mateusz Gancarczyk tuż przed przerwą, a potem w doliczonym czasie gry Michał Janota, dla którego było to premierowe trafienie w barwach ekipy z Mielca.

 

W Opolu niesamowity dzień miał bramkarz Odry Tobiasz Weinzettel. Golkiper beniaminka popisywał się kapitalnymi interwencjami po strzałach piłkarzy Zagłębia. Piłkarze Odry przetrzymali napór gości i w ostatniej akcji meczu zgarnęli trzy punkty. Zagłębie nie wygrało na wyjeździe już od pięciu spotkań i zdobyło zaledwie jeden punkt.

 

 

Do Katowic przyjechał jedyny zespół w lidze, który przed ósmą kolejką nie miał jeszcze na koncie zwycięstwa. W ostatnich dziesięciu meczach, zespół z Suwałk wygrał raz, dwukrotnie remisował i poniósł aż siedem porażek. Do tego należy dodać stosunek bramek 9-17! Każda passa się jednak kończy. W sobotę Wigry pokonały GieKSę i po 97 dniach wreszcie zaznały smaku zwycięstwa. W lidze od soboty nie ma więc już drużyny bez wygranej.

 

Pogoń Siedlce była jedną z ekip w lidze, która jeszcze nie wygrała meczu u siebie. Jak się później okazało, gol Dariusza Zjawińskiego dał gospodarzom pierwszą wygraną przed własną publicznością. Stomil wciąż czeka na zwycięstwo na wyjeździe. W tym sezonie w delegacji "Duma Warmii" zdobyła tylko jeden punkt, strzeliła tylko trzy bramki tracąc aż 11, co jest drugim najgorszym wynikiem w całej lidze (12 straconych ma Podbeskidzie Bielsko-Biała).

 

 

W Chojnicach losy meczu rozstrzygnęły się w przeciągu trzynastu minut. Najpierw huknął Zawistowski, który świętował 101 występ w barwach Chojniczanki. Potem równie pięknego gola dorzucił Lisowski, dla którego był to z kolei 100 występ dla "Żółto-Biało-Czerwonych". Gospodarze są u siebie zabójczo skuteczni. Wygrali wszystkie cztery spotkania, a do tego strzelili 14 bramek! To zdecydowanie najlepszy wynik w całej Nice 1 Lidze!

  

 

Autor: 1liga.org, Fot. Chrobry Głogów/Odra Opole/Miedź Legnica/Górnik Łęczna