Skromne zwycięstwo na koniec

2017-06-05 10:03:00
Piłkarze Olimpii Grudziądz udanie zakończyli zmagania w Nice 1 Lidze wygrywając na wyjeździe ze Zniczem Pruszków. Dzięki wygranej Biało-Zieloni zajęli szóste miejsce w końcowej tabeli rozgrywek.

Piłkarze Olimpii od początku dyktowali grę i utrzymywali wysokie tempo. Co chwile swoich szans skrzydłami szukali grudziadzanie.

 

Zarówno Łukowski, Kaczmarek czy Feruga nie wykańczali jednak akcji strzałem. Najgroźniejszą akcje początku spotkania przeprowadzili Bialo-Zieloni. W 8. minucie Kaczmarek podał z prawej strony w pole karne do Michalika. Jego strzał minimalnie minął lewy słupek bramki Misztala.

 

Wszystkie ataki gospodarzy zatrzymywały się na linii defensywy grudziądzkiego zespołu. W 13. minucie w pole karne wrzucał Ciechanowski, niepewną interwencje Misztala wykorzystał Michalik i otworzył wynik spotkania. Po bramce gospodarze próbowali sforsować obronę Olimpii, ale pewnie grali obrońcy Biało-Zielonych.

 

Kilka minut później groźne dośrodkowanie minęło obronę Olimpii, ale Kucharski nie trafił w piłkę. Była to najgroźniejsza akcja gospodarzy od początku spotkania. Do końca pierwszej połowy cały czas przewagę mieli grudziądzanie, jednak nie zdołali strzelić drugiej bramki. Swoje szanse mieli Łukowski oraz Feruga, jednak w obu przypadkach zabrakło wykończenia.

 

Początek drugiej połowy to fantastyczny strzał Łukowskiego, który opuszkami palców wybronił Misztal. Przy wybiciu przez obrońców zagranie ręką reklamował Woźniak, jednak sędzia puścił grę. Po kilku minutach do głosu doszli gospodarze. Jednak bardzo dobrze dysponowany był Jakub Wrąbel. W 48. minucie Wrąbel obronił strzał z 7 metrów parując piłkę na rzut rożny.

 

Dalsze minuty to nerwowa gra Olimpii, którą chcieli wykorzystać gospodarze. Dużo nieporozumień i niecelnych podań wykorzystywali piłkarze Znicza. Jednak cały czas dobrze między słupkami spisywał się Wrąbel. Dużo szybsza gra gospodarzy obfitowała w sytuacje pod bramką Olimpii. Gracze z Pruszkowa nie potrafili jednak znaleźć drogi do bramki strzeżonej przez Wrąbla.

 

W 64. minucie rajd urządził Damian Michalik. Mijając obrońcę był faulowany. Do piłki podeszli Banasiak i Łukowski. To ten drugi zdecydował się na strzał, który minimalnie minął bramkę Misztala. Kilka minut później w pole karne gości wbiegł Jagiełło, którego w ostatniej chwili zablokował Woźniak.

 

Trzy minuty później świetną okazję do podwyższenia miał Woźniak. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Woźniak główkował, a jego strzał minimalnie minął bramkę Misztala. Następnie Łukowski wyłożył piłkę na dwunasty metr, jednak zagranie przeczytali obrońcy gospodarzy.

 

W końcówce spotkania wyśmienitą sytuację miał Michalik. Jego strzał na raty bronił Misztal. Chwilę później Łukowski podaje do Woźniaka, ten wyłożył piłkę Kurowskiemu, jednak w ostatniej chwili wybili ją obrońcy Znicza. 

 

SKRÓT SPOTKANIA

 

Znicz Pruszków - Olimpia Grudziądz 0:1 (0:1)

 

0:1 Michalik 13'

 

Żółta kartka: Skibko.

 

Sędziował: Paweł Gil (Lublin).

 

Widzów: 250.

 

Znicz: Misztal - Kucharski, Mysiak, Dwórzyński, Kubicki - Banaszewski (71' Michalak), Niewulis, Machalski (59' Skibko), Kita, Jagiełło (74' Brzosko) - Paluchowski.

 

Olimpia: Wrąbel - Ciechanowski, Klemenz, Kasperkiewicz, Woźniak - Kaczmarek, Kurowski, Banasiak, Feruga (84' Jasiński), Łukowski (90' Stach) - Michalik. 

Autor: Olimpia Grudziądz, Fot. Olimpia Grudziądz