Skromna wygrana GieKSy

2017-11-27 10:20:00
GKS Katowice pokonał Miedź Legnica 1:0 i przerwał passę siedmiu spotkań bez porażki ekipy Dominika Nowaka.

Spotkanie z Miedzą zapowiadało się jako spore wyzwanie GieKSy. Drużyna z Legnicy nigdy specjalnie nie „leżała” GieKSie. Co więcej, Miedź spisuje się w tym sezonie bardzo solidnie i nie przegrała siedmiu wcześniejszych meczów.


Katowiczanie rozpoczęli jednak odważnie i bardzo szybko doprowadzili do sytuacji, która miała fundamentalny wpływ na przebieg gry. W 13. minucie wychodzący na czystą sytuację Andreja Prokić został sfaulowany przez Jonathana de Amo. Gracz Miedzi został za to przewinienie ukarany czerwoną kartką. Od tego momentu GKS osiągnął gigantyczną przewagę. Katowiczanie stworzyli kilka bardzo dobrych okazji bramkowych. Brakowało jednak skuteczności. Świetnie spisywał się też bramkarz gości Łukasz Sapela, który popisał się kilkoma świetnymi interwencjami.


Sposób na jego pokonanie znalazł dopiero Wojciech Kędziora. Najskuteczniejszy w tym sezonie piłkarz GKS-u popisał się w drugiej połowie świetnym uderzeniem głową. Od chwili zdobycia gola gospodarze starali się uspokoić grę i pilnować prowadzenia. Miedź kilka razy groźnie skontrowała, ale GKS był na tyle dobrze zorganizowany w defensywie, że gola nie stracił. W efekcie ostatnie tegoroczne spotkanie zakończyło się skromną, ale w pełni zasłużoną wygraną GieKSy.

 

">>>>SKRÓT SPOTKANIA<<<

 

GKS KATOWICE - MIEDŹ LEGNICA 1:0 (0:0)

 

1:0 Kędziora 64'

 

Żółte kartki: Prokić - Bartulović. 

Czerwona kartka: Perez (14 min, za faul). 

Sędziował: Sebastian Tarnowski (Wrocław).

 

GKS: Nowak - Midzierski, Klemenz, Mandrysz (63' Goncerz), Prokić (73' Cerminagić, Błąd, Kuliński, Kędziora, Słomka, Frańczak, Zejdler (84' Sulek).

 

Miedź: Sapela - Bartczak, Perez, Bożić, Adu, Garguła (35' Osyra), Egerszegi, Santana (79' Zieliński), Mystkowski, Bartulović, Piasecki (57' Vojtus).

 

 

Autor: GKS Katowice, Fot. Miedź Legnica