Ruch Chorzów – Zagłębie 0:1

2018-05-28 13:46:00
W meczu 33. kolejki Nice 1 Ligi „Niebiescy” przegrali przy Cichej z Zagłębiem Sosnowiec 0:1 i stracili szanse na utrzymanie. Zagłębie Sosnowiec z kolei przypieczętowało awans do ekstraklasy!

Już w 12. minucie goście objęli prowadzenie. Alexandre Cristóvão popędził na bramkę Nikolaya Bakova z obrońcą na plecach. Chorzowski defensor za wszelką cenę próbował zatrzymać pomocnika, lecz na nic były jego starania. Alex spojrzał jak ustawiony jest bramkarz i płaskim uderzeniem obok jego nogi posłał futbolówkę do "sieci".


Taki wynik był pogrążeniem dla Ruchu, który musiał zwyciężyć, a na dodatek liczyć na potknięcia innych rywali. W 19. minucie przed niemal taką samą okazją jak wcześniej miał Alexandre Cristóvão stanął Michał Walski, czyli dobry kolega Dawida Kudły ze Szczecina. Zawodnik wychodził szybko z własnej połowy, jednak będąc już przed "Kudim" zakończył akcję strzałem, prosto w ręce naszego bramkarza. 


Przed przerwą usta kibiców "Niebieskich" mógł zamknąć Adam Banasiak. Najpierw jego strzał przeleciał obok słupka o jakiś milimetr, a chwilkę później autor pierwszego trafienia kapitalnie obsłużył "Banana". Cristóvão z dziecinną łatwością ograł na lewej flance rywala i wrzucił mocno w poszukiwaniu partnerów. Najpierw na przecięciu nie zdążył Szymon Lewicki, lecz na dalszym słupku zjawił się nieupilnowany Banasiak. Zawodnik nie spodziewał się chyba futbolówki pod własnymi nogami i jego próba do najlepszych nie należała. 

Po zmianie stron ponownie we znaki chorzowskiej obrony dał się Alexandre Cristóvão. Zawodnik znalazł sobie mnóstwo miejsca przed 5. metrem i idealnie został obsłużony przez wbiegającego przy samej linii końcowej Tomasza Nowaka. Po godzinie gry nasz kapitan był bliski podwyższenia rezultatu. Zdecydował się na próbę z dystansu, która sprawiła niemałe kłopoty dla  Bankowa. 


10 minut później doszło do dziwacznej sytuacji. Konrad Wrzesiński wygrał walkę z obrońcami Ruchu i razem z bramkarzem stracił równowagę przed polem karnym. Piłkarz Zagłębia zasiadł na zielonej murawie, zdołał oddać strzał, lecz arbiter uznał, że zawodnik gości złamał przepisy gry.


Do końca wynik nie uległ już zmianie.

 

Ruch Chorzów – Zagłębie Sosnowiec 0:1 (0:1)

 

0:1 Alexandre Cristovao 12'

 

Żółte kartki: Kowalski, Małkowski – Cristovao, Puchacz, Kudła, Milewski.
Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).
Widzów: 7 426.

 

Ruch: Bankow – Komarnicki (46' Sikora), Kulejewski, Małkowski, Hołownia – Urbańczyk, Walski (67' Balicki) – Kowalski, Bogusz, Mello (36 Nowakowski) – Majewski.

 

Zagłębie: Kudła – Nawotka, Jędrych, Cichocki, Puchacz – Rzonca, Babiarz (68' Milewski) – Cristovao (86' Sanogo), Nowak, Banasiak (64' Wrzesiński) – Lewicki'

 

 

Autor: Zagłębie Sosnowiec, Fot. Zagłębie Sosnowiec