Ruch Chorzów – Puszcza Niepołomice 0:2

2018-05-07 00:47:00
„Niebieskim” znów nie udało się odwrócić złej passy. Chorzowianie ulegli przed własną publicznością Puszczy Niepołomice 0:2.

Spotkanie rozpoczęło się spokojnie. „Niebiescy” na własnej połowie czekali na rywala, nie kwapili się do pressingu. Pierwsze ostrzeżenie od gości dostali już w 1. minucie. Do piłki po podaniu z prawej strony dopadł zupełnie niepilnowany przed polem karnym Marcel Kotwica. Uderzył jednak bardzo niecelnie. Mecz toczył się w wolnym tempie, ale to Puszcza dominowała, utrzymywała się przy piłce i szukała wolnych przestrzeni do gry.

 

W 10. minucie to przyniosło rezultat w postaci pierwszej bramki. Do dośrodkowania z prawej strony wyskoczył niepilnowany w polu karnym stoper gości, Michał Czarny, który precyzyjnym strzałem głową umieścił piłkę w siatce. Gol niezbyt zmienił obraz meczu. Chorzowianie wciąż nie wychodzili wyżej, grali zbyt statycznie. Wykorzystali to podopieczni Tomasza Tułacza. Katem „Niebieskich” okazał się Czarny. Obrońca Puszczy dobrze czuł się w ataku. W 21. minucie po kilku przebitkach dopadł do piłki w polu karnym i niepilnowany na 11. metrze spokojnie przymierzył przy słupku. Było już 2:0 dla gości. Podopieczni Dariusza Fornalaka próbowali przejść do ataku, ale nic im nie wychodziło. Nie byli w stanie w żaden sposób zagrozić bramce Marcina Staniszewskiego, który właściwie nie miał w pierwszej połowie żadnej roboty. W 42. minucie do dośrodkowania Jakuba Kowalskiego doszedł Mateusz Majewski, ale uderzył głową wysoko nad bramką. Do przerwy ekipa z Cichej przegrywała 0:2.

 

W drugiej połowie na boisku zameldował się debiutant, 19-letni Bartosz Nowakowski, który zmienił Kamila Słomę. Obraz gry niespecjalnie się zmienił. „Niebiescy” wciąż nie potrafili zaatakować, przejąć inicjatywy, przycisnąć rywala. Zamiast tego oglądaliśmy spokojny mecz, Puszcza spokojnie grała swoją piłkę. W 57. minucie goście mogli podwyższyć prowadzenie. Do główki po rzucie rożnym dopadł Marcin Stefanik, ale uderzył minimalnie nad bramką. Ruch próbował odpowiedzieć, ale grał za wolno. W 67. minucie strzału z dystansu spróbował Mateusz Bogusz, a jego uderzenie nieznacznie minęło słupek bramki.

 

Ruch po raz kolejny przegrał na własnym stadionie. Chorzowianie wciąż zajmują ostatnie miejsce w tabeli z coraz większą stratą do rywali na 5 kolejek przed końcem sezonu.

 

Ruch Chorzów – Puszcza Niepołomice 0:2 (0:2)

 

0:1 Czarny 10’

0:2 Czarny 21’

 

Żółte kartki: Bogusz, Marković, Komarnicki – Orłowski, Bartków.

Sędziował: Wojciech Myć (Lublin).

Widzów: 4 307.

 

Ruch: Bankow – Komarnicki, Kowalczyk, Marković, Hołownia – Urbańczyk, Trojak – Kowalski, Bogusz (84’ Sikora), Słoma (46’ Nowakowski) – Majewski (70’ Balicki).

 

Puszcza: Staniszewski – Fryc, Czarny, Stawarczyk, Bartków (79’ Mikołajczyk) – Ryndak, Stefanik, Orłowski (88’ Mikulec), Kotwica, Domański – Nowak (89’ Lepiarz).

 

 

 

Autor: Ruch Chorzów, Fot. Puszcza Niepołomice