Rozpędzamy się!

2017-08-07 11:35:00
Udany powrót Górnika Łęczna na własny stadion, kolejne zwycięstwo Odry Opole czy też wygrana Chojniczanki Chojnice u siebie po 273 dniach! Do tego 22 bramki we wszystkich spotkaniach drugiej kolejki Nice 1 Ligi. Rozgrywki na zapleczu ekstraklasy rozkręcają się z dnia na dzień.

Drugą kolejkę zaczęliśmy na Cichej. W Chorzowie Ruch przy pustych trybunach (efekt kary) podejmował Chrobrego Głogów. O losach zadecydował jeden gol i goście wywieźli pełną pulę. "Niebiescy" pozostają więc na ostatniej pozycji w tabeli Nice 1 Ligi z pięcioma ujemnymi punktami. - Moment nieuwagi marnuje wysiłek całego zespołu. Trzeba podnieść głowy do góry - powiedział trener Ruchu, Krzysztof Warzycha. Przed "Niebieskimi" Okazja do rewanżu już we wtorek w ramach Pucharu Polski.  

 

Górnik wrócił do Łęcznej. Powrót przypieczętował zwycięstwem nad Zagłębiem Sosnowiec. Tym samym Zielono-Czarni poprawili sobie humory po nieudanej inauguracji sprzed tygodnia. Z kolei dla Zagłębiaków do druga porażka z kolei. Nie takiego początku spodziewali się kibice z Sosnowca.

 

 

Odra Opole nie zwalnia tempa. Beniaminek Nice 1 Liga zaliczył drugie zwycięstwo. Tym razem podopieczni Mirosława Smyły pokonali na wyjeździe Pogoń Siedlce, choć na początku spotkania nie wykorzystali rzut karny. - Jesteśmy cały czas na etapie zdobywania doświadczenia na poziomie pierwszoligowym. Zawodnicy cieszą się każdą jednostką treningową, każdym meczem. Widać to w ich grze, że chcą się rozwijać. Cieszę się ze zwycięstw, bo to dodaje pewności siebie i wiary, że możemy jeszcze bardziej doskonalić się w tym, co robimy - przyznał Mirosław Smyła.

 

W poprzednim sezonie mecze GKS-u Tychy ze Stalą Mielec dostarczyły wiele emocji. W sumie w dwóch spotkaniach między zespołami padło aż 10 bramek! Tym razem kibice, którzy pojawili się na stadionie w Tychach zobaczyli jednego gola. Tyszanie losy meczu po raz drugi rozstrzygnęli w ostatnim kwadransie meczu. Zespół uważany przez ekspertów za faworyta do awansu na razie nie zawodzi i ma komplet punktów po dwóch kolejkach.

 

W Chojnicach wreszcie mają powody do uśmiechu. Po przegranej na inaugurację, tym razem podopieczni Krzysztofa Brede bez problemu pokonali Stomil Olsztyn. Aż trudno uwierzyć, że Chojniczanka wygrała u siebie po raz pierwszy od 273 dni!

 

 

Bardzo dobrą dyspozycję na początku sezonu pokazują gracze Drutex-Bytovii Bytów. Tym razem "Czarne Wilki" okazały się lepsze od Podbeskidzia. Warto dodać, że gracze z Bytowa przez praktycznie całą drugą połowę grali w dziesiątkę, po czerwonej kartce dla Witana. Po raz kolejny jednak Drutex-Bytovia zamieniła stały fragment gry na bramkę, a w końcówce wyprowadziła skuteczny kontratak.

 

Drugie z rzędu zwycięstwo odnieśli także Biało-Zieloni. Losy meczu rozstrzygnęły się już w pierwszej połowie. Co ciekawe bramkarz Olimpii pozostaje jedynym niepokonanym golkiperem w całej Nice 1 Lidze. Dla Wigier to już druga porażka z rzędu, a trzecia licząc zmagania w Pucharze Polski. - Na pewno przed nami trudniejszy moment, ale chłopcy nie mogą się podłamać i zwątpić w pracę wykonywaną na co dzień. Wszystko przed nimi i wierzę, że bardzo dużo dobrego - podsumował Artur Skowronek, trener Wigier.

 

 

 

To miał być hit kolejki i faktycznie nie zawiódł naszych oczekiwań. Miedź przeważała przez cały mecz, ale to goście z Katowic wyszli na początku drugiej połowy ze skuteczną akcją. Miedzianka atakowała, atakował i w końcu dopięła swego. W polu karnym faulowany był Garguła, a Vojtus wykorzystał rzut karny w 96. minucie!

 

Na koniec drugiej kolejki spotkały się beniaminki Nice 1 Ligi. W ubiegłym sezonie, jeszcze w 2. lidze dwa razy zwyciężał Raków. Kibice, którzy wybrali się w niedzielę do Niepołomic nie mogli narzekać na brak emocji. W spotkaniu padło pięć bramek, a Raków po raz kolejny znalazł patent na Puszczę wygrywając 2:3. Wszystkie bramki padły przed przerwą.  

Autor: 1liga.org, Fot. Górnik Łęczna/Podbeskidzie/Miedź/Pogoń Siedlce/Norbert Barczyk i Łukasz Laskowski/PressFocus