Remis w hicie kolejki

2017-08-06 09:01:00
W meczu 2. kolejki rozgrywek Nice 1 Ligi Miedź zremisowała 1:1 z GKS Katowice. Legniczanie przeważali, zdominowali rywala, ale długo nie mogli postawić kropki nad i w postaci bramki. Za to w 48.min po kontrze gola dla GKS zdobył Paweł Mandrysz. Wyrównał w 96. min Jakub Vojtus, który zamienił na gola rzut karny po faulu na Łukaszu Gargule.

W pierwszej połowie legniccy kibice przecierali oczy ze zdumienia, bo jak obiecał trener Nowak, tak Miedź grala: szybko, z pomysłem, zdominowała rywala, dużo biegała, grała efektownie i ofensywnie i stwarzała sobie sytuacje bramkowe. Było tylko jedno ale – nie umiała ich wykorzystać. Już w 13. minucie powinni być 1:0, gdy prawym skrzydłem uciekł obrońcom GieKSy Bartczak, idealnie zagrał w pole karne na głowę Santany, ale ten fatalnie spudłował. W 18. minucie po dograniu dynamicznego Bartkowiaka już znacznie celnie strzelał Łobodziński, ale Nowak obronił, podobnie jak uderzenie Marquitosa z rzutu wolnego 10 minut później.

 

Najlepszą okazję bramkową przed przerwą Miedź miała w 35. minucie, kiedy kilkoma prostymi podaniami legniczanie zupełnie rozmontowali katowicką defensywę, Łobodziński idealnie wyłożył na 10 metr do Santany, a ten huknął nad poprzeczką. Jeszcze w 45 minucie po rzucie rożnym strzelał Augustyniak, a piłka przeleciała tuż obok słupka.

 

Po przerwie gol dla Miedzi miał być tylko kwestią czasu, a tymczasem to goście objęli prowadzenie – po dość niefortunnej przebitce w środku pola GKS wyprowadził kontrę, po której Foszmańczyk znalazł się sam na sam z Kapsą. Bramkarz Miedzi odbił jego strzał, ale przy dobitce nadbiegającego Pawła Mandrysza był bez szans. Po golu styl gry gości nie uległ zmianie – nadal była to głęboka defensywa, a momentami wybijanie piłki byle dalej od własnego pola karnego, nawet bez próby rozegrania. Miedź natomiast uporczywie dążyła do wyrównania, co chwilę goszcząc w polu karnym rywali. Wydawało się, że goście podbramkowym chaosie we własnym polu karnym, dwukrotnie zagrywali piłkę ręką, ale arbiter był innego zdania. Legniczanie walczyli do końca i dopięli swego w doliczonym czasie gry. Dobrą zmianę dał Garuła i to on wywalczył rzut karny, który na wyrównującego gola pewnym strzałem zamienił Vojtus i mecz zakończył się podziałem punktów.

 

Miedź Legnica - GKS Katowice 1:1 (0:0)

 

0:1 Paweł Mandrysz 48'

1:1 Vojtus 90' k.

 

Żółte kartki: Perez, Santata - Midzierski, Mączyński, Mandrysz. 

Sędziował: Piotr Idzik (Poznań). 

 

Miedź: Kapsa - Bartczak, Perez (79' Zieliński), Bożić, Adu, Augustyniak, Santana (79' Garguła), Bartkowiak, Marquitos (59' Bartulović), Łobodziński, Vojtus.

 

GKS: Nowak - Midzierski, Klemenz, Mączyński, Foszmańczyk (65' Plizga), Mandrysz, Prokić, Mokwa, Kamiński, Zejdler (74' Kalinkowski), Yunis (87' Goncerz).

 

 

 

Autor: Miedź Legnica, Fot. GKS Katowice