Raków żegna się z Pucharem Polski

2017-07-17 12:31:00
Raków Częstochowa przegrał 2:3 z Wisłą Puławy w rundzie wstępnej Pucharu Polski i pożegnał się z tymi rozgrywkami. Bramki dla gości zdobył Adam Mesjasz.

W ekipie czerwono-niebieskich zabrakło kilku podstawowych zawodników. Z powodu urazów nie wystąpili między innymi: Tomas Petrasek, Przemysław Oziębała czy Piotr Malinowski. Z kolei Łukasz Góra musiał pauzować z powodu nadmiaru kartek. Stąd do Puław RKS udał się zaledwie w szesnastoosobowym składzie.

 

Pierwszą groźną sytuację stworzyli sobie nasi piłkarze. Piłka po mocnym uderzeniu Adam Mesjasza otarła się od jednego z graczy rywali i poszybowała minimalnie nad bramką. Bezpośrednio po tej akcji częstochowianie wykonywali rzut rożny, uczynili to tak niefortunnie, że Wisła wyszła z kontratakiem, który skutecznym strzałem zakończył Alen Ploj. W 9. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Podopieczni trenera Adama Buczka nie chcieli spocząć na laurach. Puławianie tworzyli sobie dogodne okazje nacierając zwłaszcza prawą stroną boiska, gdzie bardzo aktywny był Jakub Smektała. Z kolei częstochowianie próbowali długo konstruować swoje ataki. W 38. minucie Mesjasz znalazł się w polu karnym przeciwników, uderzał na raty, ale zdołał doprowadzić do wyrównania. Bramka pozytywnie zadziałała na zawodników Rakowa, którzy w ostatnich fragmentach pierwszej części spotkania byli stroną przeważającą, jednak nie przełożyło się to na gole.

 

Po zmianie stron gra była bardzo wyrównana, ale to znowu Raków pierwszy mógł zdobyć gola. Przed szansą stanął Wójcik, ale piłka wyszła tylko na rzut rożny. W 60. minucie po błędzie Łukasza Sołowieja do futbolówki dopadł Patejuk i w pojedynku sam na sam z bramkarzem pokonał Mateusza Lisa. 

 

Częstochowianie próbowali jak najszybciej doprowadzić do wyrównania. Trener Marek Papszun dokonał dwóch zmian. Na boisku pojawili się Przemysław Mizgała i Jose Embalo, którzy zmienili Tomasza Wróbla i Adama Czerkasa. W 84. minucie po składnej akcji czerwono-niebieskich Adam Mesjasz pokonał Nazara Penkovetsa. Kiedy wydawało się, że o wyniku przesądzi dogrywka bądź rzuty karne w doliczonym czasie gry po dośrodkowaniu z lewej strony strzałem głową Smektała wpisał się na listę strzelców, jednocześnie dając gospodarzom awans do 1. rundy Pucharu Polski.

 

Raków Częstochowa żegna się z tymi rozgrywkami. Za dwa tygodnie częstochowianie rozpoczną zmagania w Nice 1 Lidze. 29 lipca w Częstochowie zmierzą się z Miedzią Legnica.

 

Wisła Puławy - RKS Raków Częstochowa 3:2 (1:1)


1:0 Ploj 9'
1:1 Mesjasz 38'
2:1 Patejuk 60'
2:2 Mesjasz 84'
3:2 Smektała 91'

 

Żółte kartki: Głaz, Ploj (Wisła)


Wisła Puławy: Penkovets - Ploj (82' Murawski), Smektała, Patejuk, Głaz, Hirsz, Sedlewski, Litviniuk, Sulkowski, Maksymiuk, Poznański.

 

RKS Raków: Lis - Mesjasz, Niewulis, Figiel, Czerkas (76' Embalo), Duriska, Wójcik, Łabojko, Wróbel (68' Mizgała), Tomalski, Sołowiej (90' Boateng).

 

">

 

 

Autor: Raków Częstochowa, Fot. Raków Częstochowa