Przegrany sparing Górali

2017-07-10 12:55:00
Drugi sparing podczas letniego zgrupowania w Zlatych Moravcach za Góralami. Po raz drugi rywalem był zespół grający na najwyższym poziomie rozgrywkowym, w słowackim odpowiedniku naszej Ekstraklasy – Fortuna Lidze, FC DAC 1904 Dunajska Streda. W minionym sezonie drużyna ta zajęła siódme miejsce w rozgrywkach ligowych za naszą południową granicą.

Od początku spotkania gospodarze postawili podopiecznym Jana Kociana ciężkie warunki. Pierwszych niemal 10 minut przebiegło pod znakiem wyrównanej gry, ale właśnie wtedy, gdy na zegarze pojawiła się „dycha” padła bramka otwierająca wynik meczu. Po wrzutce z lewej strony boiska z najbliższej odległości piłkę wpakował jeden z napastników FC DAC.

 

Górale jeszcze dobrze nie zdążyli się otrząsnąć po stracie bramki, a Leszczyński musiał po raz drugi sięgać do siatki. Golkiper TSP szans przy drugim golu nie miał żadnych, bo rywal pewnie wykończył sytuację sam na sam. To były ciężkie trzy minuty dla Podbeskidzia. Po dwóch trafieniach rywale uspokoili trochę swoje poczynania ofensywne, ale było to też efektem większej koncentracji w grze TSP. Posiadanie piłki leżało jednak wciąż po stronie piłkarzy z Dunajskiej Stredy. Na pewno jednak Górale inicjatywy w grze rywalom oddać nie chcieli. Przykładem tego była choćby sytuacja w 30. minucie, kiedy to rzut wolny na wysokości 30 metra przed bramką DAC wykonywał Tomasz Podgórski. Dzięki jego świetnemu zagraniu w bardzo dobrej sytuacji znalazł się Łukasz Sierpina, jednak źle przymierzył z pierwszej piłki i bramkarz rywali mógł odetchnąć z ulgą.

 

Gospodarze często zagrażali naszemu zespołowi ze stałych fragmentów gry – przede wszystkim z rzutów rożnych, jednak defensywa TSP w tym elemencie gry nie dała się zaskoczyć. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie i na drugą część Górale wychodzili z założeniem odrobienia dwóch bramek. Trener Kocian po krótkiej przerwie zdecydował się na cztery zmiany – w miejsce Jarocha, Kujawy, Sobczaka i Ilieva na  boisku pojawili się Sierczyński, Wiktorski, Kozak i Rakowski. W drugiej odsłonie obraz gry nie zmienił się wiele. Częściej przy piłce byli gospodarze i to oni parę razy zagrozili bramce TSP. Trzeba tutaj zaznaczyć, że Leszczyński kilka razy po raz kolejny potwierdził, że jest wysokiej klasy fachowcem. Górale próbowali kontrataków, które jednak często kończyły się faulem rywali i przerwaniem akcji. W bezpiecznej strefie.

 

W 76. minucie gospodarze podwyższyli prowadzenie. Po prostopadłym podaniu znów oko w oko z „Leszczem” stanął napastnik gospodarzy i znów piłka zatrzepotała w siatce Podbeskidzia. Spotkanie zakończyło się więc wynikiem 3:0 dla gospodarzy i zakończyło kolejny intensywny dzień podczas letniego zgrupowania. 

 

FC DAC Dunajska Streda - TS Podbeskidzie 3:0 (2:0)

 

1:0 ? 10'

2:0 ? 12'

3:0 ? 76' 

 

Podbeskidzie: Leszczyński – Jaroch (46' Sierczyński), Kujawa (46' Wiktorski), Magiera, Moskiwk – Hanzel (65' Deja) – Sobczak (46' Kozak), Iliev (46' Rakowski), Podgórski (75' Matuszczyk), Sierpina, Kostorz (56' Oczko)

 

 

Autor: Podbeskidzie, Fot. Podbeskidzie