Pojechać do Radomia jak po swoje [Rozmowa]

2017-06-09 13:10:00
Przed Drutex-Bytovią Bytów arcyważny dwumecz z Radomiakiem Radom. Można tę rozgrywkę uznać jak mecz o być albo nie być. Dzisiaj przyszłości nikt nie zna. Stawka jest ogromna. "Czarne Wilki" grają o zachowanie miejsca na zapleczu ekstraklasy. O najbliższym meczu i rosnącej presji krótko z prezesem Januszem Wiczkowskim

Udało się zrealizować plan minimum, czyli szansa na utrzymanie poprzez baraże.

 

Utrzymanie się za pomocą baraży nie było naszym celem minimum. Bo takim miało być co najmniej 6 miejsce.

 

Poprawię więc pytanie, bo miałem na myśli serię ostatnich meczów.

 

Nazwijmy to raczej realizację planu awaryjnego.

 

Czy były już jakieś sygnały, że do baraże mogą być zbędne?

 

Jest wiele sprzecznych sygnałów i informacji, że nie ma sensu o tym nawet rozmawiać. Naszym celem jest wygranie baraży.

 

 

Przed nami chyba najważniejszy dwumecz. Wyższa ranga nawet od tego w 1/4 finału Pucharu Polski z Arką Gdynia?

 

Z punktu widzenia sportowego i przyszłości uważam, że mecz z Radomiakiem będzie najważniejszym dotąd meczem. W Radomiu za tydzień będzie podobnie.

 

Drutex-Bytovia ma kadrowo bardzo mocny zespół, który mógłby zakończyć sezon na spokojnej pozycji, tymczasem mieliśmy piłkarski thriller. Czy stawiano w klubie diagnozę i przyczyny tej sytuacji?


Rozmawiamy o tym. Przyczyna jest nam znana. Na pewno wyciągniemy z tego wnioski. Już w tej chwili szukamy wzmocnień i tworzymy sztab na przyszły sezon. Popełniono pewne błędy i musimy się na nich uczyć, aby w przyszłości być mocniejszym. Oczywiście musimy najpierw wygrać najbliższy dwumecz.

 

W klubie myśli się teraz chyba tylko o dobrym scenariuszu.

 

Nie dopuszczam myśli o przegranej. Jednak zdajemy sobie sprawę, że obie drużyny będą ambitnie walczyć. Emocji nie zabraknie.

 

 

Ostatnio zespół prezentuje się całkiem solidnie.


Paradoksalnie pod koniec sezonu nabraliśmy świeżości i gramy coraz lepiej. Myślę, że mentalnie i fizycznie jesteśmy gotowi na zwycięstwo. Jesteśmy po prostu lepszą drużyną.

 

Czy to dobrze, że "Czarne Wilki" wystąpią w roli faworyta?

 

Generalnie to powoduje większe spięcie. Ktoś trafnie powiedział, że Drutex-Bytovia „musi”, a Radomiak po prostu „może”. Do tego mamy gdzieś tam z tyłu głowy myśli co się stanie jeśli się nie utrzymamy, stąd presja jest ogromna. Jednak wierzę w doświadczenie naszych graczy.

 

Jakiego wyniku mamy się spodziewać w niedzielę?


Nie chciałbym typować. Mam tylko nadzieję, że zachowamy „zero” z tyłu, coś wbijemy, najlepiej trzy gole. Stać nas na to, a wtedy do Radomia pojedziemy jak po swoje…

 

 

Autor: Drutex-Bytovia, Fot. Drutex-Bytovia