Podsumowanie 24. kolejki

2018-04-03 09:02:00
Wielka Sobota w Nice 1 Lidze okazała się pełna emocji. Remisem zakończyły się 52. derby Miedzi z Chrobrym. Potknięcie lidera wykorzystała Chojniczanka, która pokonała Odrę Opole. Czołówkę goni GKS Katowice. Drużyna Jacka Paszulewicza jest niepokonana na wiosnę!

Blisko 90. Minut czekaliśmy na pierwszego gola w 24. kolejce Nice 1 Ligi. Strzelanie rozpoczął Patryk Klimala, dla którego było to już trafienie numer siedem w obecnych rozgrywkach. Wigry dzięki zwycięstwu przesunęły się 5 miejsce w tabeli. Dla Rakowa była to druga z rzędu porażka w 2018 roku. Co więcej goście przerwali passę Rakowa pięciu spotkań bez porażki na własnym stadionie. Zwycięstwo Wigier na żywo świętował dokładnie jeden kibic suwalskiego klubu, który w sobotę pojawił się w sektorze gości.

 

W Łęcznej w roli trenera Górnika zadebiutował Bogusław Baniak. Było blisko zwycięstwa i przełamania 11 spotkań bez zwycięstwa. Stomil uratował jednak remis w ostatniej minucie spotkania. Piłkarze „Dumy Warmii” przełamali tym samym passę ponad 500 minut bez gola.

 

Stal do meczu z Puszczą przystępowała z serią pięciu zwycięstw z rzędu. Statystyki przed spotkaniem wskazywały na remis, wszak na pięć potyczek, aż trzy kończyły się podziałem punktów. Nie inaczej było w sobotę. Remis kosztował Stal pozycję wicelidera, bo swój mecz wygrała Chojniczanka.

 

Miedź podchodziła do 52. Derbów z Chrobrym z pozycji lidera i trzema zwycięstwami z rzędu. Ciekawostką pozostawał fakt, że w XXI wieku piłkarze „Miedzianki” nie wygrali derbowego pojedynku na własnym obiekcie. Swój dzień miał jednak bramkarz Chrobrego – Sławomir Janicki, który został bohaterem spotkania i uratował remis ekipie z Głogowa.

 

Zarówno dla Pogoni, jak i Drutex-Bytovii, początek roku nie należy do udanych. Oba zespoły jeszcze nie wygrały i po sobotnim meczu na zwycięstwo poczekają do kolejnego spotkania. Ozdobą meczu była kapitalna bramka Grzegorza Tomasiewicza, który popisał się uderzenie z dystansu. Dla gospodarzy był to już ósmy kolejny mecz bez zwycięstwa na własnym stadionie.

 

133 dni czekali w Chojnicach na powrót Nice 1 Ligi. Chojniczanka wróciła najlepiej jak mogła, inkasując trzy punkty i wskakując na pozycje wicelidera. Odra Opole nie wygrała już od pięciu spotkań. Na pocieszenie kibicom beniaminka pozostaje efektowna bramka, jaką przeciwko ekipie z Chojnic zdobył Mikinicz.

 

Ponad osiem tysięcy widzów obejrzało derbowy pojedynek pomiędzy GKS Tychy a Ruchem Chorzów. Tyszanie potwierdzili dobrą, wiosenną formę i wygrali po raz trzeci z rzędu. Co więcej zaliczyli siódme domowe zwycięstwo i pod tym względem zrównali się z Odrą Opole. Dla „Niebieskich” była to już dziewiąta wyjazdowa porażka w tym sezonie.

 

Niepokonana w 2018 roku pozostaje ekipa Podbeskidzia Bielsko-Biała. Ponadto Górale od czterech spotkań nie tracili ani jednej bramki! Tym razem podopieczni Adama Noconia zainkasowali punkt w Grudziądzu. Goście byli blisko trzech oczek, ale w ostatniej minucie meczu w słupek trafił Kostorz.

 

Ostatnie sobotnie spotkanie wzbudzało wiele emocji. GKS Katowice nie wygrał bowiem z Zagłębiem Sosnowiec w XXI wieku. Ostatnia wygrana katowiczan nad ekipą z Sosnowca miała miejsce w sezonie 1991/1992. Od tamtego czasu minęły…9422 dni! Tuż przed godziną 22:00 zła passa GieKSy dobiegła końca. Gospodarze wygrali 1:0 po golu Błąda, który od początku rundy wyrasta na czołową postać w talii Jacka Paszulewicza. GieKSa wygrała czwarty raz rzędu, a strata do miejsca premiowanego awansem wynosi już tylko dwa punkty!  

Autor: 1liga.org, Fot. GKS Katowice