Podsumowanie 2. kolejki

2018-07-30 07:34:00
Pierwszy gol Garbarni po 44 latach na zapleczu ekstraklasy. Odra jedynym zespołem w lidze z kompletem punktów. Inauguracja oświetlenia w Niepołomicach. W weekend na boiskach Fortuna 1 Ligi kibice zobaczyli 16 bramek.

Z piątkowym meczem beniaminków wiąże się kilka liczb. Warta Poznań zagrała po raz pierwszy od 1875 dni w 1 Lidze, a bramkę na pierwszoligowym froncie zdobyła po 1889 dniach. Z kolei Garbarnia na bramkę na zapleczu ekstraklasy czekała aż 44 lata!

 

Bytowia po zwycięstwie w ubiegłym tygodniu, tym razem przed własną publicznością zanotowała bezbramkowy remis że Stomilem Olsztyn. Dla Dumy Warmii był to czwarty mecz bez porażki licząc poprzedni sezon. - Remis jest sprawiedliwy. Zarówno jedna, jak i druga drużyna miały swoje sytuacje. Cieszymy się jednak z tego punktu - mówił na konferencji prasowej trener Adrian Stawki, trener gospodarzy. 

 

Przed tygodniem Chojniczanka w osytatnich sekunadach meczu wypuściła pewne zdawałoby się punkty z Sandecją. W sobotę kibice z Chojnic przeżyli déjà vu. Znów końcówka spotkania i przeciwnik zdobywa golę na wagę remisu. Brawa należą się młodemu zespołowi Wigier, który grając końcówkę meczu w dziesiątkę, zdołał doprowadzić do wyrównania. 

 

Ostatnie cztery wyjazdowe mecze GKS-u Katowice nie były udane. Trzy porażki i remis, do tego bilans bramkowy 1:4. Jednak w sobotę katowiczanie przerwali złą passę, pokonując beniaminka - ŁKS Łódź 0:1. - W Łodzi pokazaliśmy, że chcemy walczyć i zostawiamy na boisko mnóstwo serducha. Skupiamy się na tym, by wykonywać założenia nakreślone przez trenera - podsumował mecz golkiper GieKSy, Mariusz Pawełek. Ciekawostką spotkania była obecność na trybunach koszykarza Los Angeles Clippers, Marcina Gortata, sympatyka ŁKS-u. 

 

O tym, że Odra nie lubi dzielić się punktami niech świadczy fakt, że w żadnym z dziwiecięciu spotkań ekipy z Oleskiej nie padł remis. Tak też było w sobotę. Odra spotkała się z Sandecją po raz pierwszy w historii i wygrała 1:0. Tym samym zespół Mariusza Rumaka jako jedyny zespół na zapleczu ekstraklasy ma komplet punktów i jest liderem tabeli Fortuna 1 Ligi. - Wierzę, że z każdym tygodniem będziemy nabierali stabilizacji i będzie coraz lepiej. Zdaję sobie sprawę, że nie zawsze wynik musi być taki, jakbyśmy tego chcieli. Zachowujemy pokorę w tym, co robimy i szykujemy się do następnego spotkania - ocenił spotkanie Mariusz Rumak, trener Odry Opole. 

 

1448 dni minęło od ostaniego meczu wyjazdowego Termaliki Bruk-Bet Niecieczy w 1 Lidze. Po wyrównanym spotkaniu z Podbeskidziem, ekipa z Niecieczy odniosła pierwsze zwycięstwo w Fortuna 1 Lidze. - Ten mecz pokazał, że ta pierwsza liga będzie bardzo trudna dla spadkowiczów to jest więcej niż pewne. My się naprawdę cieszymy, bo wygraliśmy z dobrym zespołem, bardzo groźnym zespołem - przyznał Jacek Zieliński, trener Termaliki. - Zabrakło nam trochę spokoju i ogłady aby nadal spokojnie konstruować akcje i przedostać się pod pole karne rywala. Niestety nadzialiśmy się na szybką kontrą i w konsekwencji nie udało się wygrać - ocenił po meczu Kamil Wiktorowski, zawodnik TSP. 

 

15 kwietnia po raz ostatni Chrobry Głogów cieszył się ze zwycięstwa w lidze. Od wygranej z Rakowem Częstohowa minęły już 104 dni! Jak się okazało w sobotę nie udało się ekipie z Głogowa przerwać passy. W Tychach padł remis 1:1, choć GKS do 90. minuty prowadził 1:0. - Stojąc przy bramce z przyjemnością patrzyłem na to, jak chłopaki harowali z przodu i tyłu. To budujący punkt. W kolejnym meczu interesuje nas już tylko pełna pula i myślę, że ten remis poprowadzi do tego, aby punktować i regularnie, i o całą pulę - powiedział Mateusz Abramowicz, bramkarz Chrobrego Głogów. 

 

Raków Częstochowa przed meczem z GKS Jastrzębie był niepokonany od pięciu spotkań. Po sobocie passa wynosi już sześć meczów. Choć zespół Marka Papszuna prowadził z beniaminkiem już 2:0, to ostatecznie mecz zakonczył się remisem 2:2. Dla GKS-u Jastrzębie był to pierwszy punkt w Fortuna 1 Lidze po awansie z 2 Ligi. Remis kosztował z kolei Raków utratę pozycji lidera. 

 

Po raz pierwszy przy sztucznym oświetleniu zagrano w Niepołomicach. Co więcej mecz ze Stalą uświetnił 95-lecie istnienia Puszczy.  Jubileuszowe koszulki otrzymali Tomasz Tułacz i Michał Mikołajczyk. Szkoleniowiec Puszczy został uhonorowany za przekroczenie bariery 100 meczów ligowych na ławce trenerskiej  drużyny z Niepołomic. Wracający do zdrowia kaptan Puszczy ma za sobą natomiast 150 oficjalnych meczów i jest liderem spośród wszystkich zawodników w kadrze. Gospodarze po wyrównanym meczu wygrali 1:0 odnosząc pierwsze zwycięstwo w tym sezonie na zapleczu ekstraklasy. 

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl