Po barażu powiedzieli

2017-06-12 09:49:00
Co do powiedzenia po pierwszym meczu barażowym mieli szkoleniowcy obu drużyn?

Adrian Stawski: Musimy być bardzo dobrze przygotowani

 

Adrian Stawski (Drutex-Bytovia): Wygraliśmy kolejne bardzo ważne spotkanie. Bardzo mocno przygotowaliśmy się do tego od razu po spotkaniu w Katowicach. Mówiłem, że ten mecz to nie będzie takie hop. Nastawialiśmy się na dwa style gry, które mógł prezentować Radomiak. Mówiliśmy sobie, ze trener Podoliński zawsze stawia na organizację gry. Cieszy fakt, że w końcu zaczęliśmy strzelać ze stałych fragmentów gry. Dużo poświęcamy temu czasu. Wcześniej czasami nam nie uznawali tych bramek. Dzisiaj udało się zdobyć trzy. Na pewno się cieszymy, ale przestrzegam zespół, że to nie jest koniec. Za tydzień mamy rewanż i musimy być bardzo dobrze przygotowani.

Fran ma lekką kontuzję, mikro uraz. Wcześniej narzekał, gdy jest bardziej zmęczony to odczuwa dolegliwość. Postawimy go na nogi, żeby mógł grać.

 

Robert Podoliński: Brutalnie zweryfikowani

 

Robert Podoliński (Radomiak Radom): No cóż, Drutex-Bytovia brutalnie zweryfikowała naszą sytuację i to jakie panowało w Radomiu myślenie życzeniowe. Spotkaliśmy się z jednym z solidnych I-ligowców i było to widać. Trzy bramki straciliśmy po stałych fragmentach gry i tego najbardziej szkoda. Mogliśmy pokusić się o bardziej korzystny wynik. Ten mecz obnażył nasze słabości. Nie można odmówić zaangażowania, czasem po prostu mniej umiemy. Przeciwnik nas zweryfikował. Moim zdaniem miało bardzo duży wpływ na to, że musieliśmy przeprowadzić zmiane w bramce, bo przewidywany był inny golkiper do gry. Oczywiście gratuluje wygranej.

 

 

 

Autor: Drutex-Bytovia, Fot. Drutex-Bytovia