Piłkarze przeprosili kibiców. Czas na 71 powodów.

2018-02-07 11:33:00
Niespodziewanie pojawili się w różnych punktach miasta wzbudzając ogromne zainteresowanie mieszkańców Tychów. Każdy z innym hasłem, ale wspólnym przesłaniem. Przed dwa ostatnie tygodnie piłkarzy GKS Tychy można było spotkać na bilbordach i plakatach w centralnych punktach miasta. Czarno-białe zdjęcia zawodników z krótkimi cytatami, odnoszącymi się do słabych występów Trójkolorowych w rundzie jesiennej były elementem specjalnej kampanii.

- Runda jesienna w naszym wykonaniu była wielkim rozczarowaniem, dlatego w nietypowy sposób postanowiliśmy przeprosić naszych kibiców. Zdecydowaliśmy się na niestandardowe i prawdopodobnie pierwsze tego typu rozwiązanie w klubie sportowym- kampanię teaserową. Celem pierwszego etapu było zaciekawienie mieszkańców Tychów i sprowokowanie ich do dyskusji. To udało nam się zrealizować w 100%. Przyznanie się do błędu zawsze jest bardzo trudne, ale byliśmy to winni naszym wiernym kibicom - mówi Grzegorz Bednarski, prezes Tyski Sport S.A.

 

W drodze do szkoły czy pracy mieszkańcy Tychów mogli zobaczyć Daniela Tanżynę, Łukasza Grzeszczyka, Macieja Mańkę i Piotr Ćwielonga. Plakaty i bilbordy pojawiły się w autobusach, na przystankach autobusowych i w centralnych punktach miasta.

 

 

 

- Otrzymywaliśmy wiele telefonów od kibiców i dziennikarzy. Każdy zastanawiał się, kto jest odpowiedzialny za tę kampanię. Przez ostatnie dwa tygodnie nie mogliśmy nic zdradzić, ale założony cel udało się zrealizować. Teraz przystępujemy do drugiego etapu reklamy teasrowej. W projekt zaangażowało się kilka ciekawych osób - dodaje Krzysztof Trzosek, rzecznik prasowy Tyski Sport S.A.

 

- Kolejnym etapem kampanii jest #71powodówzaGKS. Każdy z bohaterów przedstawił swój powód, dla którego warto wspierać drużynę. Liczba nie jest przypadkowa. W ten sposób nawiązujemy do daty powstania klubu. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom kibiców postanowiliśmy także obniżyć ceny karnetów i biletów - zaznacza Grzegorz Bednarski, prezes Tyski Sport S.A.

 

Autor: GKS Tychy, Fot. GKS Tychy