Pierwsze zwycięstwo Stomilu!

2017-08-12 06:22:00
Nie będą miło wspominać kolejnej wyprawy na Warmię zawodnicy Podbeskidzia, którzy ulegli w Olsztynie Stomilowi 1:3.

Mecz rozpoczęli, gospodarze i to oni przeprowadzili pierwszą składną akcję już w drugiej minucie, po zagraniu z bocznej strefy Piotra Głowackiego strzał zza pola karnego nad bramką oddał Grzegorz Lech. W 6. minucie kolejną dogodną okazję po rzucie rożnym mieli gospodarze, lecz strzał przewrotką został zablokowany przez jednego z graczy Podbeskidzia. W 13. minucie znów strzał oddali piłkarze z Olsztyna, ale bardzo pewnie piłkę złapał Rafał Leszczyński.

 

Podbeskidzie zagroziło w 25 minucie. Strzał z dystansu oddał Dimitar Iliev, lecz piłka poleciała wysoko nad bramką gospodarzy. Chwilę później kapitalnym strzałem popisał się Artur Siemaszko, po którym piłka odbiła się od słupka, a następnie zmuszony do jej wybicia za linię końcową był Mariusz Magiera. Po wznowieniu gry z rzutu rożnego gospodarze nie zagrozili w ogóle bramce bielszczan. W 28. minucie po faulu na Marcinie Sierczyńskim szczęścia z rzutu wolnego próbowali goście, lecz nie sprawili zagrożenia pod bramką Stomilu. Na kolejną akcję Podbeskidzie trzeba było czekać 7 minut, wtedy to rzut rożny wykonywał Tomasz Podgórski, a szczęścia strzałem na bramkę próbował Dimitar Iliev, lecz futbolówka zmierzająca w stronę bramki została zablokowana. Chwilę później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego niezłym strzałem głową popisał się Paweł Moskwik, a piłka minimalnie minęła prawy słupek bramki strzeżonej przez Michała Leszczyńskiego. W 42. minucie po błędzie defensorów Podbeskidzia strzałem z dystansu popisał się Karankiewicz, a piłkę nad bramką końcami palców przerzucił Rafał Leszczyński. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem i to nie dziwi bo żadna z drużyn nie miała klarownych sytuacji do zdobycia gola.

Druga połowa rozpoczęła się od dominacji ze strony Górali, lecz to po kontrze gospodarze byli bliżej strzelenia gola, gdyż sam na sam z Rafałem Leszczyńskim znalazł się Artur Siemaszko, którego strzał pewnie wybronił golkiper gości. Niespełna chwilę później już bardziej konsekwentnie zachowali się piłkarze Stomilu Olsztyn, a akcję z lewej strony pewnym strzałem na bramkę zamienił Piotr Głowacki i od tego momentu piłkarze Podbeskidzia przegrywali 1:0. Trener przy niekorzystnym wyniku szybko dokonał dwóch zmian w zespole, a na murawie pojawili się Paweł Tomczyk oraz debiutujący w meczu ligowym w szeregach Podbeskidzia Filip Matuszczyk. Nawet trzecia zmiana w szeregach Górali nie pomogła bo chwilę później po dośrodkowaniu z lewej strony boiska bramkę w siatce gości po strzale głową umieścił Adrian Karankiewicz i tym samym podwyższył wynik tego spotkania.

 

Podbeskidzie próbowało atakować bramkę gospodarzy, lecz po jednej z kontr ponownie straciło bramkę, tym razem jej autorem był Artur Siemaszko, który po podaniu w pole karne okiwał obrońcę Podbeskidzia i pewnym strzałem pokonał Rafała Leszczyńskiego. Mimo ciągłych ataków Górali i naporu na bramkę olsztynian to gospodarze mieli zdecydowanie lepsze okazje by podwyższyć swoje trzy bramkowe prowadzenie. W 83. minucie powinno już być 4:0, po podaniu z lewej strony boiska sytuacji na pustą bramkę nie wykorzystał Paweł Abbott. Chwilę później Górale zminimalizowali rozmiary porażki, a strzałem głową po dośrodkowaniu Łukasza Sierpiny na bramkę zamienił Paweł Tomczyk. Było to jedyne trafienie gości i Górale przegrali to spotkanie 3:1.    

 

Stomil Olsztyn - Podbeskidzie Bielsko - Biała 3:1 (0:0)

 

1:0 Głowacki 50'

2:0 Karankiewicz  64'

3:0 Siemaszko 69'

3:1 Tomczyk 85'

 

 
Żółte kartki: Ziemann, Lech – Rakowski.

Sędziował: Jacek Małyszek (Lublin).

 

TSP: Leszczyński - Sierczyński, Wiktorski, Magiera, Moskwik – Pindera (63'Kostorz), Rakowski, Podgórski, Sierpina – Iliev (55’ Matuszczyk) – Sabala (54’ Tomczyk).


Stomil Olsztyn: M. Leszczyński – Bucholc, Baranowski, Sołowiej, Ziemann – Karankiewicz (80’ Mikołajewski), Głowacki, Tanchyk, Biedrzycki – Lech (87’ Zahorski) – Siemaszko (75’ Abbott).

 

 

Autor: Podbeskidzie, Fot. Podbeskidzie