Nie ma silnych na Raków!

2017-11-13 10:48:00
Raków Częstochowa odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu. Tym razem nasz zespół pokonał Pogoń Siedlce 3:0. Gole zdobyli: Hubert Tomalski, Piotr Malinowski i Przemysław Oziębała.

Pierwsze minuty spotkania upłynęły pod znakiem optycznej przewagi Rakowa. Pogoń próbowała odpowiedzieć po seryjnie bitych rzutach rożnych, ale brakowało konkretów. Taktyka drużyny z Częstochowy skupiła się na spokojnym budowaniu ataków od tylnych formacji. Pogoniści zostali zmuszeni do biegania za piłkę, jednak nie dopuszczali gości w strefy zagrożenia. W 21. minucie Karol Mondek zacentrował z prawego skrzydła, lecz Adam Czerkas nie sięgnął piłki. Biało-niebiescy odpowiedzieli mocnym uderzeniem Piotra Mrozińskiego z dystansu. Mateusz Lis wypluł piłkę, ale zagrożenie oddalił Andrzej Niewulis.

 

W 24. minucie golkiper Rakowa z problemami poradził sobie ze strzałem Damiana Świerblewskiego zza narożnika pola karnego. Ostrzał bramki gości trwał w najlepsze. W 26. minucie Daniel Chyła zmusił Lisa do wytężonego wysiłku. Chwilę później Raków wyszedł z kontrą, po zagraniu Adama Czerkasa w pole karne, a tam sędzia dopatrzył się zagrania ręką u Świerblewskiego. Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł Rafał Figiel, ale Rafał Misztal popisał się kapitalną interwencją.

 

W 31. minucie Dariusz Zjawiński główkował tuż nad spojeniem częstochowskiej bramki po świetnej centrze Dawida Polkowskiego z prawej flanki. Pięć minut później Piotr Malinowski kapitalnym podaniem obsłużył Huberta Tomalskiego, który w strzałem z kąta bez większego problemu pokonał Misztala. W 41. minucie siedlecki golkiper szczęśliwie odbił poza światło bramki uderzenie Mondka z 18 metrów. Chwilę później Krystian Wójcik niecelnie główkował po dośrodkowaniu Figla z rzutu rożnego. Na przerwę w lepszych humorach schodziła drużyna spod Jasnej Góry.

 

Po przerwie Pogoń musiała odrabiać straty. W 53. minucie Daniel Boateng płasko zacentrował wzdłuż linii bramkowej. Z piłką minęli się wszyscy zainteresowani. Po godzinie gry na placu gry zameldował się drugi nominalny napastnik – Paluchowski. W 63. minucie Lis poradził sobie ze strzałem Chyły z głowy. Kilka chwil później Arkadiusz Czarnecki nie zdołał oddać celnego uderzenia po dośrodkowaniu Mrozińskiego. W 68. minucie Lis wślizgiem przeciął podanie Zjawińskiego z prawego skrzydła, do odbitej piłki dopadł Świerblewski i oddał dobry strzał, z którym jednak poradził sobie golkiper przyjezdnych. W 78. minucie techniczny strzał za pola karnego oddał Zjawiński, ale Lis popisał się efektowną interwencją. Raków bronił się i czekał na kontry. W 84. minucie po szybkim ataku rezerwowy José Embaló podał do Malinowskiego, który ładnym strzałem pokonał Misztala. W jednej z ostatnich akcji meczu kolejną kontrę gości na bramkę zamienił Przemysław Oziębała. Pogoń przegrała 0:3 i nadal czeka na drugie domowe zwycięstwo.

 

Pogoń Siedlce - RKS Raków Częstochowa 0:3 (0:1)


0:1 Tomalski 36'

0:2 Malinowski 84'

0:3 Oziębała 90'

 

Żółte kartki: Chyła, Garyga – Boateng, Figiel, Petrasek.

Sędziował: Sebastian Jarzębak (Bytom).

Widzów: 1586.

 

Pogoń: Misztal – Świerblewski (82' Garyga), Wichtowski, Czarnecki, Ratajczak, Polkowski, Mroziński, Chyła (77' Krawczyk), Tomasiewicz, Bajdur (61' Paluchowski), Zjawiński.

 

RKS Raków: Lis - Petrasek, Boateng, Niewulis, Mondek, Tomalski, Sapała, Figiel (82' Łabojko), Malinowski, Wójcik (88' Oziębała), Czerkas (78' Embalo). 

 

 

Autor: Pogoń Siedlce/Raków Częstochowa, Fot. Pogoń Siedlce