Miedź zagra o trzecie zwycięstwo z rzędu

2017-10-21 09:06:00
W sobotę o godzinie 18:00 Miedź zmierzy się w Legnicy z Górnikiem Łęczna. Dla naszej drużyny to szansa na trzecie zwycięstwo z rzędu. – Jesteśmy faworytem, ale będziemy się musieli mocno napracować, by myśleć o zwycięstwie – przestrzega trener Dominik Nowak.

Po dwóch zwycięstwach z rzędu z GKS Tychy i Olimpią Grudziądz Miedź wróciła do czołówki tabeli. Przed legniczanami kolejny mecz, tym razem z Górnikiem Łęczna. – Będziemy się musieli mocno napracować, by myśleć o zwycięstwie. Górnik to trudny rywal, dobrze zorganizowany, który ma w skaldzie wielu doświadczonych piłkarzy.

 

Jesteśmy faworytem, ale czeka nas trudny mecz. Cieszy mnie dobra sytuacja kadrowa. Na treningach wszyscy ciężko pracują, nikt nie narzeka na zmęczenie, każdy chce się pokazać. Wybierzmy na pewno optymalną jedenastkę na ten mecz – mówi tajemniczo trener Nowak, który w ostatnim czasie lubi zaskakiwać kibiców swoimi decyzjami, m.in. wystawieniem w roli napastnika Przemysława Mystkowskiego czy zmianą w bramce – w Grudziądzu zagrał Łukasz Sapela, a na ławce usiadł Paweł Kapsa. – Paweł to wzór piłkarza, zresztą mamy takich w drużynie wielu. Nikt nie lubi siadać na ławce, ale wszyscy rozumieją, że najważniejsze jest dobro drużyny. A rywalizacja trwa cały czas. Wyjściowy skład wybiorę dopiero po ostatnim treningu przed meczem – dodaje trener Miedzi.

 

Górnik to tegoroczny spadkowicz z Ekstraklasy. Ten zespół to przykład połączenia rutyny z młodością, bo w skaldzie jest tam kilku doświadczonych ligowców, jak choćby Grzegorz Bonin, Paweł Sasin, Rafał Kosznik czy Sergiusz Prusak oraz obiecująca młodzież, z 19-letnim Patrykiem Szyszem na czele, który w tym sezonie strzelił już 5 bramek. Kurs w Fortunie, że Górnik Łęczna strzeli bramkę Miedzi wynosi 1.72.

 

W kadrze Górnika są także byli piłkarze Miedzi – środkowy pomocnik Filip Karbowy i bramkarz Dawid Smug. Po 13 kolejkach zespół z Łęcznej ma na koncie 16 punktów i zajmuje 14. miejsce w tabeli Nice 1 Ligi. W dwóch ostatnich meczach podopieczni Tomasza Kafarskiego zaliczyli dwa remisy: na wyjeździe z Chojniczanką 0:0 i u siebie z Pogonią Siedlce 1:1. Na wyjazdach do tej pory grali 7 razy – doznali 4 porażek, zanotowali 2 remisy i 1 zwycięstwo (w meczu z Ruchem Chorzów). Kurs w Fortunie, że goście będą prowadzić po pierwszej połowie wynosi 5.3. – Miejsce w tabeli nie odzwierciedla siły tej drużyny. Oglądałem ich mecz w Chojnicach, byli lepsi, a skończyło się remisem. Na pewno nie wolno ich zlekceważyć –dodaje Dominik Nowak.

 

 

Autor: Miedź Legnica, Fot. Miedź Legnica