Maciej Domański: Przed sezonem nie było wygórowanych oczekiwań

2017-11-18 10:15:00
Z najskuteczniejszym zawodnikiem beniaminka z Niepołomic porozmawialiśmy przed meczem w Chojnicach. O jego wrażeniach na temat Nice 1 Ligi, różnicach w grze w porównaniu z 2. Ligą i o tym, nad czym musi popracować w zimie Puszcza.

Piłkarski rok powoli dobiega końca, dla pana jest on szczególnie udany.

 

Tak, już mogę powiedzieć, że jest on dla mnie bardzo udany. Najważniejszym wydarzeniem był bez wątpienia awans z Puszczą Niepołomice do Nice 1 Ligi. Razem z całą drużyną ciężko na to zapracowaliśmy. Tym bardziej cieszy mnie teraz, że potrafimy kontynuować tą dobrą passę na zapleczu ekstraklasy. Pewnie mało kto spodziewał się, że będziemy w górze tabeli.

 

Co jest Waszym największym atutem ?

 

Myślę, że to efekt niewielu zmian w składzie. W naszej szatni nie doszło do rewolucji kadrowych. Trzon zespołu został zachowany, więc nie było budowania zespołu od nowa.

 

 

Jesteśmy już po rundzie jesiennej, więc nasuwa się pytanie o porównanie z rozgrywkami drugiej ligi.

 

Przede wszystkim różnica polega na kwestiach organizacyjnych. Pierwsza liga jest medialna, pokazywana w telewizji, cała otoczka wokół niej jest inna. Jeśli chodzi o poziom sportowy to na pewno pierwszoligowe ekipy są silniejsze choćby przez to, że występują w nich zawodnicy z przeszłością w ekstraklasie. Inna jest też organizacja gry, ale jak pokazuje nasz przykład oraz Rakowa i Odry, możemy też stanowić o sile tej ligi.

 

Skoro wywołał Pan dwóch pozostałych beniaminków, to trzeba powiedzieć, że weszliście do ligi bez respektu.

 

Na pewno przed sezonem nikt nie myślał o niczym więcej, jak spokojnym utrzymaniu. Naszym celem, jako Puszczy było po rundzie jesiennej znajdować się w górnej połówce tabeli żeby spokojnie pracować w przerwie zimowej. Jak na razie ta runda jest udana dla wszystkich beniaminków i gdzieś w mediach pojawiły się głosy czy ktoś z naszej trójki nie zawalczy o coś więcej. Ja takie rzeczy przyjmuje spokojnie, nie powiem nic zaskakującego, ale musimy zdobywać punkt po punkcie i nie oglądać się na innych.

 

Zwłaszcza patrząc na niewielkie różnice punktowe w tabeli.

 

Dokładnie, tabela jest bardzo spłaszczona i po dwóch porażkach drużyna może znaleźć się nagle na jej dole. Ważne to punktować w każdym spotkaniu i nie martwić się na wiosnę o punkty.

 

 

Wracając jeszcze do tabeli na uwagę zasługuje fakt, że razem z Zagłębiem Sosnowiec jesteście najskuteczniejszą drużyną u siebie.

 

Przyznam, że jestem tym trochę zaskoczony, bo nie analizowałem tak wnikliwie tabeli. Nie da się ukryć, że pomaga nam w tym nasze boisko, które jest dość małe i ekipy, które przyjeżdżają do Niepołomic mają z tym problem. A skoro jest to nasz atut, to musimy go jak najlepiej wykorzystywać.

 

O ile do gry w ataku nie sposób mieć zastrzeżenia, o tyle w obronie tylko raz zachowaliście czyste konto. A było to na inaugurację sezonu z Chojniczanką.

 

Tu właśnie uwidacznia się też różnica między 1., a 2. Ligą. W 2. Lidze wiele spotkań kończyliśmy bez straty bramki. Jest nad czym pracować zimą, bo często goniliśmy wynik, otwieraliśmy się i niestety płaciliśmy za to kolejnymi straconymi golami.

 

Dobra gra to efekt braku presji?

 

Na pewno przed sezonem nie było wygórowanych oczekiwań. Musimy grać na sto procent, ale nie ma w naszych głowach czegoś, co mogłoby nas paraliżować. Cieszymy się grą, co jak widać w tabeli tylko nam pomaga.

 

 

Nie do pozazdroszczenia jest Wasz terminarz. Za Wami mecz z Miedzią, a przed Wami Chojniczanka i Raków.

 

Możemy żałować meczu w Legnicy, ale remis przed spotkaniem pewnie wielu brałoby w ciemno. Ten punkt jest bardzo cenny, bo Miedź jest jedną z najlepszych ekip w Nice 1 Lidze. Ten runda jest dla nas bardzo udana, więc zrobimy wszystko, by w dobrych humorach ją zakończyć.

 

Pewnie tych punktów byłoby więcej gdyby nie Wasze słabe końcówki, tak jak w meczu z Miedzią, ale i Stalą czy GKS-em Tychy.

 

Chcieliśmy bronić dobrego wyniku w tych spotkaniach i zbyt głęboko cofaliśmy się pod własne pole karne. Jesteśmy beniaminkiem, a za takie błędy płaci się najwyższą cenę.

 

8 bramek nie mogło przejść bez echa.

 

Cieszy mnie ten dorobek, do tego jest kilka asyst. Na razie jednak skupiam się na tym, co mam do zrobienia w Niepołomicach.

 

Ma Pan swojego faworyta lub faworytów rozgrywek?

 

Jak już pokazał przykład z tamtego sezonu ciężko mówić o jakichkolwiek faworytach. Jednak piłkarsko najbardziej podobała mi się Miedź Legnica.

 

 

 

Autor: 1liga.org, Fot. Puszcza Niepołomice