Lider pojechał do Chojnic!

2017-10-02 07:38:00
Po 11. kolejce już tyko jeden zespół pozostaje niepokonany u siebie. To liderująca Chojniczanka Chojnice. Padły twierdze w Olsztynie i Tychach. Nie zwalniają tempa zawodnicy Podbeskidzia, którzy po raz czwarty z rzędu wygrali w lidze!

Po bardzo dobrym początku sezonu, teraz Miedź wpadła w dołek. Piłkarze nie potrafili wygrać już trzeciego meczu z rzędu. Ostatni raz taka seria miała miejsce w sezonie 2014/2015. Tym razem piłkarze "Miedzanki" musieli uznać wyższość "Niebieskich". Co więcej podopieczni Dominika Nowaka nie pokonali bramkarza przeciwników od 270 minut. Z kolei Ruch wygrał drugie spotkanie z rzędu po 195 dniach. Wtedy dwie wygrane zanotował jeszcze w ekstraklasie, w 25 i 26. kolejce.

 

Padła "twierdza Olsztyn". Po czterech zwycięstwach u siebie, tym razem Stomil poniósł pierwszą porażkę. Raków wygrał po raz czwarty z rzędu i po raz czwarty wbił swoim rywalom trzy bramki. To pierwsza taka seria beniaminka od listopada 2015 roku. Wtedy Raków grał jeszcze w 2. lidze.

 

Odra Opole broniła pozycji lidera w Głogowie. Po 90. minutach, to jednak zawodnicy Chrobrego mogli cieszyć się z objęcia przewodnictwa w tabeli. Po raz kolejny graczy w pomarańczowo-czarnych strojach do zwycięstwa poprowadził Mateusz Machaj. Pomocnik Chrobrego strzelił w sobotę już szóstego gola w tym sezonie i razem z Marcinem Wodeckim przewodzi w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców ligi.

 

 

Zagłębie Sosnowiec jechało do Mielca z zamiarem wygrania pierwszego meczu poza własnym stadionem. W tym sezonie z delegacji gracze z Sosnowca przywieźli zaledwie jeden punkt. Choć w Mielcu przez długi czas prowadzili, to jednak nie zdołali dowieźć korzystnego rezultatu do końca meczu. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Tym samym Zagłębie razem ze Stomilem pozostają jedynymi ekipami w lidze bez wyjazdowej wygranej.

 

Bilans przed spotkaniem Drutex-Bytovii Bytów z GKS Katowice był wyrównany: 2-2-2. Jednak gracze z Bytowa w ostatnich 7 meczach u siebie zanotowali 6 zwycięstw i tylko jedną porażkę. Po sobocie jednak doszła jednak druga. GieKSa wygrała po raz pierwszy od 5. kolejki. Niewątpliwie ozdobą spotkania był gol z dystansu Adriana Błąda tuż przed przerwą.

 

Dotychczas, gdy Górale strzelają piersi u siebie, to wygrywają. Nie inaczej było z Puszczą. To już czwarte z rzędu spotkanie Podbeskidzia zakończone zdobyciem kompletu punktów. Imponuje również bilans bramkowy: 9:1!

 

 

 

GKS Tychy był jednym z trzech zespołów w lidze, który przed 11. kolejką był niepokonany u siebie. Pogoń przystępowała do meczu z Bartoszem Tarachulskim na ławce. Nowa miotła dała efekt, bo goście wygrali 2:3. Dla graczy GKS-u to druga porażka z rzędu w lidze.

 

Chojniczanka stanęła w niedzielę przed szansą objęcia pozycji lidera tabeli Nice 1 Ligi i w pełni ją wykorzystała. Zwycięstwo nad Wigrami dopełniło bardzo dobry tydzień w wykonaniu graczy Krzysztofa Brede, którzy w tygodniu zameldowali się w ćwierćfinale Pucharu Polski. Dla Wigier to druga przegrana z rzędu u siebie w ciągu kilku dni (w czwartek w zaległym meczu Raków wygrał 0:3).

 

Górnik Łęczna po trzech zwycięstwach z rzędu tym razem z Grudziądza wraca do domu bez punktów. Olimpia w kolejnym meczu nie straciła bramki i pozostaje najlepszą defensywą w lidze.

 

 

Autor: 1liga.org, Fot. Olimpia Grudziądz/Rafał Rusek PressFocus/Michał Kość PressFocus