Kolejne transfery Podbeskidzia

2017-07-07 16:03:00
Kolejnych dwóch zawodników dołączyło do Podbeskidzia Bielsko-Biała. Krystian Kujawa oraz Adrian Rakowski podpisali roczne umowy z możliwością przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.

Krystian Kujawa to 21-letni stoper, który ma już za sobą debiut w Ekstraklasie. W barwach Wisły Kraków wystąpił w dwóch meczach na najwyższym szczeblu rozgrywek w Polsce, a miało to miejsce w sezonie 2015/16. W minionych rozgrywkach, a konkretnie w drugiej ich części ten mierzący 192 centymetry wzrostu defensor udał się na wypożyczenie do trzecioligowej Garbarni Kraków z którą wywalczył pierwsze miejsce w lidze, a co za tym idzie awans do 2 Ligi. Dziś witamy go w zespole Podbeskidzia! 

 

–  W zeszłym sezonie awansowałem z Garbarnią Kraków do 2 Ligi i teraz też chciałbym powtórzyć podobny sukces. Myślę, że jak najbardziej jest to realne do zrealizowania, patrząc na naszą kadrę, stadion, kibiców. Na pewno chciałbym zagrać jeszcze w Ekstraklasie. Moim celem indywidualnym na najbliższy czas jest przebicie się do pierwszego składu Podbeskidzia i ciągły rozwój, aby stawać się lepszym z treningu na trening, z meczu na mecz. To jest mój priorytet, aby wywalczyć sobie pierwszy skład –  powiedział po podpisaniu Kujawa. 

 

Adrian Rakowski to środkowy pomocnik, który na swym koncie ma ponad 80 występów w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Od sezonu 2007/08 kiedy to pojawił się w drużynach juniorskich Zagłębia Lubin tylko raz zmienił klub udając się wiosną sezonu 2013/14 na wypożyczenie do pierwszoligowej Olimpii Grudziądz. Niemal całą dorosłą karierę ten 26-latek spędził więc w zespole Miedziowych, z którym grał nie tylko w Ekstraklasie, ale też 1 Lidze, zaliczając zresztą awans. 

 

– Dziesięć lat spędzonych w Zagłębiu to kawał czasu, mam do tego miejsca, klubu ogromny sentyment. Cieszę się jednak, że spotka mnie coś nowego –  nowy klub, nowe wyzwania. Podbeskidzie to świetna drużyna, poukładany klub z aspiracjami. Mam nadzieję, że sprostam oczekiwaniom i zrobimy fajny wynik. Do każdego meczu trzeba podchodzić jak o życie. Mam za sobą sezon z awansem i choć z boku mogło się wydawać że był on łatwo wywalczony, ale naprawdę do każdego meczu, czy to z zespołem z dolnych rejonów tabeli czy z górnych podchodziliśmy tak, jakby miał to być ostatni mecz. Małymi kroczkami do celu. rezultat był bardzo dobry. Drużyna Podbeskidzia jest bardzo dobra, tak jak i jej sztab. Myślę, że tą drużynę stać na sukces, choć oczywiście nie da się niczego zapewnić. Wiele drużyn chce walczyć o najwyższe cele. Podbeskidzie jednak stać na to by grać w przyszłości w Ekstraklasie –  przyznał Rakowski.

 

 

Autor: Podbeskidzie, Fot. Podbeskidzie