Historyczny mecz na Łazienkowskiej

2017-11-28 11:03:00
Wielu kibiców Drutex-Bytovii jeszcze kilka lat temu marzyło, aby ich drużyna mogła mierzyć się z najlepszymi w Polsce. Po awansie do 1 ligi „Czarne Wilki” miały okazję grać z takimi firmami jak Widzew Łódź, czy Górnik Zabrze. To jednak bardzo dobra postawa w ostatnich dwóch sezonach w Pucharze Polski pozwoliła na grę z ekstraklasowiczami.

W związku z tym do Bytowa przyjeżdżały takie firmy jak Śląsk Wrocław, Lechia Gdańsk, Pogoń Szczecin, czy wreszcie Legia Warszawa. To właśnie z mistrzem Polskim "Czarne Wilki" mierzą się w ćwierćfinale Pucharu Polski. Pierwszy mecz nie potoczył się po myśli pierwszoligowca. Już w 2. minucie mistrz Polski strzelił bramkę, której autorem był Armando Sadiku. W 29. minucie było już 0:2, ale nadzieję w serca kibiców tuż przed przerwą wlał Michał Szewczyk. Legia decydujący cios zadała w 87. minucie znowu za sprawą Sadiku. Spotkanie zakończyło się wygraną gości 1:3.

 

Drutex-Bytovia przed rewanżem ma zatem bardzo trudne zadanie. Aby awansować do półfinału Pucharu Polski bytowiacy musieliby wygrać minimum 3:0. – Wiadomo, jaki był wynik w pierwszym meczu. Wiadomo, jakim zespołem jest Legia Warszawa. Na pewno pojedziemy się pokazać z dobrej strony. Najważniejsze, żebyśmy byli po tym meczu zadowoleni z siebie – mówi trener Adrian Stawski.

 

Legia po zmianie trenera prezentuje się znacznie lepiej niż na początku sezonu. Podopieczni Romeo Jozaka w lidze wygrali ostatnio z Lechią Gdańsk, Wisłą Kraków, Arką Gdynia, Pogonią Szczecin i Górnikiem Zabrze. Dopiero w poprzedni weekend Legia przegrała 2:3 w Kielcach z tamtejszą Koroną.

 

Wierzymy w to, że „Czarne Wilki” dostarczą nam we wtorkowy wieczór pozytywnych emocji i napiszą nową historię w dziejach klubu.

Autor: Drutex-Bytovia, Fot. Drutex-Bytovia