GKS Tychy – Raków Częstochowa 0:3

2018-05-15 00:31:00
W meczu kończącym 31. kolejkę Nice 1 Ligi piłkarze GKS Tychy doznali drugiej porażki w tym roku, ulegając przy Edukacji 7 drużynę Rakowa Częstochowa 0:3 (0:3). Bramki dla gości zdobywali Dariusz Formella, Karol Mondek oraz Adam Radwański.

Pierwsza połowa to popis skutecznej gry przede wszystkim Formelli. Wypożyczony z Lecha Poznań zawodnik otworzył wynik w 18. minucie kiedy bardzo mocnym strzałem pokonał Konrada Jałochę. Kolejny raz pomocnik dał o sobie znać dziewięć minut później.

 

"Formi" dośrodkował z prawej strony, a w polu karnym niepilnowany Karol Mondek głową skierował piłkę do bramki GKS-u. W 40. minucie Raków miał rzut wolny. Tym razem po krótkim rozegraniu Formella "uruchomił" Adama Radwańskiego. Młodzieżowiec wbiegł w pole karne i podwyższył rezultat spotkania. Częstochowianie w pierwszych trzech kwadransach, w których prezentowali się bardzo dobrze mogli jeszcze kilkukrotnie pokonać golkipera gospodarzy.

 

W drugiej połowie częstochowianie kontynuowali dobrą grę. Zwarte szeregi defensywy nie pozwalały na wiele tyszanom, którzy dopiero w końcówce zdołali sobie stworzyć klarowne sytuacje (dwukrotnie uczynił to rezerwowy Fidziukiewicz). Z kolei Raków miał kilka bardzo dobrych okazji. Między innymi pokonać Jałochę mogli Formella, Malinowski, Łabojko i Radwański. Jednak albo na posterunku był bramkarz GKS-u albo częstochowianie minimalnie nie trafiali w światło bramki.

 

GKS Tychy - RKS Raków Częstochowa (0:3)

 

0:1 Formella 18'

0:2 Mondek 27'

0:3 Radwański 40'

 

Żółte kartki: Daniel, Bernhardt, Tanżyna, Grzeszczyk, Mańka – Formella, Rakhmanow.

Sędziował: Jacek Małyszek (Lublin).

Widzów: 5019.

 

GKS Tychy: Jałocha - Biernat, Mańka, Grzeszczyk, Grzybek, Zapolnik, Kaczmarczyk (84’ Piątek), Tanżyna, Daniel, Bernhardt (88’ Biegański), Abramowicz (58’ Fidziukiewicz).

 

RKS Raków: Lis - Rakhmanov, Niewulis, Góra, Malinowski (88’ Kościelny), Mondek, Sapała, Łabojko, Radwański, Formella (79’ Figiel), Embalo (62’ Czerkas).

Autor: Raków Częstochowa, Fot. GKS Tychy