GKS Katowice – Drutex-Bytovia 0:0

2018-04-30 00:06:00
Po trzech meczach poza domem, GKS Katowice w ramach 28. kolejki Nice 1 Ligi zmierzył się na Bukowej z Drutex-Bytovią Bytów. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

Po trzech meczach poza domem, GKS Katowice w ramach 28. kolejki Nice 1 Ligi zmierzył się na Bukowej z Drutex-Bytovią Bytów. Trener Jacek Paszulewicz za pauzującego przez kartki Łukasza Zejdlera wybrał wracającego do zdrowia Armina Cerimagicia, dla którego był to pierwszy mecz rundy wiosennej. Spotkanie lepiej zaczęli goście. Już w pierwszych minutach po groźnym dograniu na piąty metr, piłka niebezpiecznie przeleciała przez nogi napastnika Bytovii. W drużynie gospodarzy najaktywniejszy był Andreja Prokić, co chwilę mierzący się z obroną w pojedynkach jeden na jeden. Mimo to w trakcie pierwszych 25 minut GieKSie nie udało się stworzyć klarownej sytuacji.

 

Natomiast drużyna z Bytowa szukała swoich szans w akcjach lewą flanką. Maciej Wierzbicki musiał pozostać bardzo czujny, bo piłka co chwilę była dogrywana w jego szesnastkę. GieKSa tymczasem czekała na swoje szanse z kontry. W 31. minucie Prokić otrzymał prostopadłe podanie w pole karne. Przegrał jednak wyścig z bramkarzem Drutex-Bytovii – Michałem Szromnikiem, który w ostatnim momencie wybił piłkę sprzed nóg rywala. Gracze trenera Jacka Paszulewicza przyspieszyli, ale nie przełożyło się to na gola.

 

W pierwszej połowie kibice zebrani na Bukowej nie zobaczyli bramek. W 55. minucie gry doskonałą szansę mieli goście. Maciej Wierzbicki w sytuacji sam na sam nogami skierował piłkę na rzut rożny, w ten sposób ratując GieKSę przed utratą gola. Trener Paszulewicz próbował zaskoczyć przeciwnika przesunięciem Adriana Błąda ze skrzydła na środek pola. Aktywny po prawej stronie był Paweł Mandrysz, który w przerwie zastąpił Armina Cerimagicia. Mimo wielu akcji prowadzonych przez młodzieżowca, jego dośrodkowania nie potrafiły znaleźć adresata.

 

Miejscowi mieli jeszcze jedną znakomitą okazję. W 85. minucie Grzegorz Goncerz uderzał głową po dośrodkowaniu sprzed szesnastki. Piłka odbiła się od słupka, przeleciała nad linią bramkową i Szromnik zdołał ją złapać zanim wpadła do bramki. Tuż przed gwizdkiem kończącym mecz katowiczanie mieli jeszcze dwa uderzenia głową, lecz nie udało się zaskoczyć bramkarza gości. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

 

GKS Katowice – Drutex-Bytovia Bytów 0:0

 

Żółte kartki: Klemenz, Kalinkowski, Goncerz – Kuzdra, Opałacz, Wilczyński, Wacławczyk.

Czerwona kartka: Opałacz (Drutex-Bytovia).

Sędziował: Artur Aluszczyk (Barlinek).

Widzów: 3650.

 

GKS Katowice: Wierzbicki - Frańczak, Klemenz, Kamiński, Słaby - Błąd (72' Goncerz), Poczobut, Cerimagić (46' Mandrysz) (81' Kalinkowski), Prokić, Słomka - Kędziora.

 

Drutex-Bytovia Bytów: Szromnik - Opałacz, Wróbel, Rzuchowski (72' Wilczyński), Kamiński, Jakóbowski (90' Szewczyk), Surdykowski, Kuzdra, Wacławczyk (90' Wilk), Gonzalez, Wolski.

 

Autor: GKS Katowice, Fot. GKS Katowice