Eksperci po kolejce. "To był typowy mecz dla Fortuna 1 Ligi"

2018-11-14 17:33:00
– Stal Mielec miała takie mecze, w których bardzo dobrze wyglądała ale brakowało goli. Spotkanie z Garbarnią powinno ich napędzić aż do końca tego roku – mówi ekspert Polsatu Sport Janusz Kudyba. Swoją opinią podzielił się także komentator telewizji Szymon Rojek.

Czwartą wygraną z rzędu zanotowali piłkarze Stali Mielec. W zeszły weekend pokonali Garbarnię Kraków aż 6:1. Taka passa pozwoliła podopiecznym Artura Skowronka przybliżyć się do podium Fortuna 1 Ligi. Teraz jednak drużynę z Mielca czeka przerwa, ponieważ mecz z Puszczą Niepołomice został przełożony w związku z powołaniami do młodzieżowych reprezentacji. – Myślę, że Stali ta przerwa nie zaszkodzi. To drużyna, która się rozpędza. Widać, że Grzegorz Kuświk złapał dobrą formę. Po lekkiej zadyszce w Lechii Gdańsk wraca na odpowiednie tory. Stal miała też takie mecze, w których bardzo dobrze wyglądała, ale brakowało goli. Spotkanie z Garbarnią powinno ich rozpędzić aż do końca tego roku – mówi Janusz Kudyba.

 

Z kolei Garbarnia będzie miała bardzo szybką okazję do rehabilitacji. Na własnym stadionie w sobotę zmierzy się z innym beniaminkiem Wartą Poznań. – Po wysokiej porażce zespół jest zmobilizowany. Tak samo będzie w przypadku Garbarni. Nic gorszego nie może im się już przydarzyć. I paradoksalnie ten zespół może wstać z kolan. Szczególnie, że Warta Poznań w tym sezonie jest nieregularna. Brakuje im stabilności formy – komentuje były trener m.in. Miedzi Legnica.

 

 

18. kolejka Fortuna 1 Ligi okazała się szczęśliwa zarówno dla GKS-u Tychy, jak i GKS-u Katowice. Obie drużyny wygrały swoje spotkania i to w przekonywujący sposób. – GKS-owi Tychy brakowało w wielu meczach skuteczności pod bramką przeciwnika. Starcie z Odrą odbywało się trochę na zasadzie ping ponga, ale to gospodarze potrafili to wykorzystać i zdobyć 4 gole. Trener Tarasiewicz odpowiednio ustawił Grzeszczyka i Vojtusa, którzy spełnili kluczowe role – zauważa Kudyba.

 

Ekspert podkreśla także, że tyszanie nie załamali się po tym, jak Odra wyszła dość niespodziewanie na prowadzenie. – Było widać, że są zaangażowani i mocni mentalnie. Dążyli do tego, aby w końcu się przełamać To też optymistyczny prognostyk dla tego zespołu na następne mecze – kontynuuje Kudyba. Na ważną rzecz z kolei zwraca uwagę Szymon Rojek: – Dobrze, że w Tychach zaufali trenerowi Ryszardowi Tarasiewiczowi i dali mu możliwość wyjścia z kryzysu. Kto ma wiedzieć co poszło źle i jak to naprawić, jak nie doświadczony trener, który pracuje już z tą drużyną dość długo?

 

Katowiczanie natomiast przełamali się na stadionie Podbeskidzia Bielsko-Biała. – Trzeba powiedzieć, że drużyna z Katowic zneutralizowała atuty Podbeskidzia w postaci Sabali i Sierpiny. Zagrali bardzo odpowiedzialnie w defensywie. To był klucz do sukcesu. Kontra na 2:0 z Woźniakiem, Śpiączką i Błądem była bardzo ładna. To pokazuje, że ten zespół ma w sobie dużo jakość, a ciężka praca Dariusza Dudki przynosi pierwsze efekty – zauważa Kudyba.

 

 

Szalony mecz odbył się z kolei w Bytowie. Kibice obejrzeli 13 kartek, z czego 3 czerwone i także 4 bramki. Bytowiacy przegrywali 0:2 i grali jednego zawodnika mniej, ale ostatecznie zremisowali 2:2. Co więcej, to goście kończyli spotkanie w 9! – To był pojedynek, który charakteryzuje Fortuna 1 Ligę. To była pigułka tego, co kibic może tutaj spotkać. Chodzi o to, że każde spotkanie jest kompletnie nieprzewidywalne. W Bytowie obie drużyny pokazały jakość, ale nie ustrzegły się także błędów. – zaznacza Szymon Rojek, który dodaje: – Pamiętam podsumowanie roku w 1 Lidze dwa lata temu w telewizji Polsat Sport. W jednej rundzie były trzy wyniki 5:4. Z ciekawości szukałem takiego rezultatu w ekstraklasie. Musiałem przejrzeć kilka sezonów, żeby znaleźć chociaż jeden tak wysoki wynik – zakończył Szymon Rojek.

 

Kolejne emocje związane w Fortuna 1 Lidze już w najbliższą sobotę. Emocji na pewno nie zabraknie, ale czy w którymś spotkaniu kibice także obejrzą niespodziewane zwroty akcji? Przekonamy się w weekend!

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl