Drutex-Bytovia – Chrobry Głogów 3:3

2018-05-28 12:52:00
W ostatnim meczu przed własną publicznością w tym sezonie, Drutex-Bytovia zremisowała 3:3 z Chrobrym Głogów.

Pierwszy groźny atak należał do gospodarzy. Po nim skutecznie interweniował Sławomir Janicki. 1:0 mogło zrobić się nieco później, gdy Michał Ilków-Gołąb faulował w polu karnym. Piłkę na jedenastym metrze ustawił stały wykonawca rzutów karnych w Drutex-Bytovii Janusz Surdykowski, lecz Janicki wyczuł jego intencję i odbił futbolówkę. Próbowano ją jeszcze dobić, jednak defensywa Chrobrego była na posterunku.

 

To odpowiednio nastroiło pomarańczowo-czarnych, którzy zaczęli dochodzić do głosu z przodu. Zaczęło się od niecelnego uderzenia Michała Boreckiego, ale już po chwili ten sam zawodnik dał swojej drużynie prowadzenie. Piłkę dograł mu Damian Kowalczyk, a pomocnik ChG po krótkim prowadzeniu wiedział, co z nią zrobić. Po kolejnych 180 sekundach było już 0:2. Z prawej strony futbolówkę wzdłuż bramki posłał Bartosz Machaj, nikt z rywali nie zdołał jej chwycić, choć wydawało się, że przynajmniej bramkarz powinien to zrobić, więc całość zamknął Kowalczyk.

 

Dwubramkowe prowadzenie spokojnie dowieziono do końca, po drodze mając jeszcze kilka innych szans. Najlepszej nie wykorzystał Napolow po tym, gdy piłkę wywalczył Borecki i błyskawicznym dograniem stworzył mu dobrą pozycję. 

 

Tuż po zmianie stron rywale złapali kontakt, bo w 47. minucie bramkę zdobył Michał Rzuchowski. Chrobry odpowiedział szybko - w 54. minucie ponowne dwubramkowe  prowadzenie dał Bartosz Machaj po tym, jak prawą stroną ruszył w pole karne. Po tym ciosie wydawało się, że Bytovia już nie będzie w stanie się podnieść, tym bardziej, że  głogowianie przeprowadzili dwie świetne akcje. Pierwsza, dwójkowa Machaja z Boreckim zakończyła się niecelnym uderzeniem tego drugiego. Kolejną, po zwodzie Napolowa i dograniu w stronę Marcela Gąsiora również zakończył niecelny strzał. 

 

Nie udawało się Chrobremu, więc sprawy w swoje ręce wzięli miejscowi. W 65. minucie kolejnego kontaktowego gola zdobył ten, który wcześniej nie wykorzystał jedenastki - Janusz Surdykowski. A już w doliczonym czasie gry, po wcześniejszym strzale z dystansu Sebastiana Kamińskiego i poprzeczce, wstrzelił się będący w odpowiednim miejscu Fran Gonzalez.

 

Drutex-Bytovia - Chrobry Głogów 3:3 (0:2)

 

0:1 Borecki 22'

0:2 Kowalczyk 25'

1:2 Rzuchowski 47'

1:3 Machaj B. 54'

2:3 Surdykowski 65'

3:3 Gonzalez 90'

 

W 19 minucie Janusz Surdykowski (Drutex-Bytovia) nie wykorzystał rzutu karnego (Sławomir Janicki obronił).

 

Żółte kartki: Rzuchowski, Adamek, Kuzdra - Ilków-Gołąb, Gąsior, Kowalczyk.

Czerwona kartka: Gąsior - po meczu (Chrobry, za drugą żółtą).

Sędziował: Tomasz Wajda (Żywiec).

 

Drutex-Bytovia: Szromnik - Kuzdra, Gonzalez, Wróbel, Wilczyński (36' Adamek), Kamiński, Jakóbowski (59' Kropidłowski), Wolski (69' Hebel), Rzuchowski, Wacławczyk, Surdykowski. 

 

Chrobry: Janicki - Ilków-Gołąb, Michalec (73' Wajsak), Stolc, Danielak, Gąsior, Kona, Machaj B. (65' Nowicki), Borecki (70' Szczepaniak), Napolow, Kowalczyk.

 

 

 

Autor: Chrobry Głogów, Fot. Chrobry Głogów