Chojniczanka zagra o lidera

2017-10-01 10:52:00
Wigry w ciągu 10. kolejek Nice 1 Ligi uzbierały 11 punktów. Dla MKS-u będzie to bój o dalszy byt na szczycie Nice 1 Ligi.

W domowych meczach, Wigry nie radzą sobie najlepiej w tym sezonie. W 5 meczach ligowych rozegranych na Stadionie Miejskim w Suwałkach biało-niebiescy wygrali tylko raz, raz zremisowali i trzykrotnie przegrali. Strzelili tylko trzy bramki, co jest najsłabszym wynikiem w całej stawce. Kurs w Fortunie, że Wigry strzelą dziś bramkę wynosi 1.28. Dla porównania, w sezonie 2016/17 po takiej samej liczbie kolejek, bilans Wigier u siebie wyglądał zupełnie odwrotnie (3-1-1).

 

Nie jest jednak tak, że Chojniczanka jest stuprocentowym faworytem meczu z popularnymi „Wigierkami”. Dotychczas odbyło się 7 oficjalnych pojedynków Wigier z Chojniczanką (jeden w 1/64 Pucharu Polski 2012/13 (zwycięstwo Suwałk po karnych), sześć w 1 Lidze w latach 2014-2017). Te ligowe zawsze kończyły się wygraną jednych lub drugich (po trzy zwycięstwa na koncie obu drużyn). Gdyby do tego dodać grę w kratkę MKS-u w roli gościa (bilans 2-0-3), to wychodzi, że zapowiada się mecz zbliżonych szans. W takich potyczkach decydują często postawy pojedynczych zawodników.

 

Wiemy doskonale, że w kilku ostatnich spotkaniach Chojniczanki odpowiedzialność na swoje barki brali różni piłkarze – przykładowo z Ruchem błysnął Jakub Bąk, z Zagłębiem Sosnowiec dwa gole na wagę zwycięstwa zdobył Adam Ryczkowski, z Olimpią fenomenalnie bronił Radosław Janukiewicz, a ostatnio w meczu z Bruk-Bet Termalicą pięknie z rzutu wolnego uderzył Paweł Zawistowski. Chojniczanka jest obecnie najskuteczniejszym zespołem Nice 1 Ligi. Do tej pory gracze MKS-u do siatki rywali trafili już 19 razy. Kurs w Fortunie, że strzelą w niedzielę bramkę jako pierwsi wynosi 1.9. W Suwałkach mają z tym problem. W zeszłym sezonie liderem drużyny był Damian Kądzior, który wykręcając niesamowite liczby – 14 goli i 15 asyst – zasłużenie zdobył tytuł najlepszego zawodnika I Ligi 2016/17. Po jego odejściu do Górnika Zabrze nie ma jak na razie zawodnika w tak znakomitej formie, w jakiej był on w ostatnim sezonie. Lecz nie tylko samo odejście Kądziora osłabiło formację ofensywną Wigier – Kamilowie Adamek i Zapolnik (po 12 bramek w 2016/17) również opuścili latem Suwałki. Zapolnik przeszedł do drużyny z oczekiwaniami na awans do Ekstraklasy, czyli GKS-u Tychy, a Adamek przeniósł się po zakończeniu kontraktu o poziom niżej do beniaminka II ligi, GKS-u Jastrzębie.

 

Wigry to zespół młody, jak na polskie warunki można powiedzieć, że bardzo młody (średnia wieku całego składu 22,8). Suwałczanie słyną z zaciekłej determinacji na boisku, oddają na meczach całe swoje serce, co pokazał m.in. mecz z Zagłębiem Sosnowiec (1:0), gdzie do ostatnich minut walczyli o zwycięskiego gola. Wcale nie boją się meczów z faworytami – dwa tygodnie temu pokonali Odrę Opole 2:1.

 

 

Autor: Chojniczanka, Fot. Chojniczanka