Chojniczanka – Sandecja 3:3

2018-07-21 22:04:00
Chojniczanka zremisowała z Sandecją Nowy Sącz 3:3 w meczu 1. kolejki Fortuna 1 Liga.

W pierwszych minutach optyczną przewagę mieli zawodnicy prowadzeni przez Przemysława Cecherza, czego dowodem była sytuacja, dająca bramkę gospodarzom. W 3. minucie Pietruszka oddał strzał, po którym Trochim przejął piłkę i mocno uderzył w długi, dolny róg bramki. Po 240 sekundach Flaszka dotknął futbolówki ręką w polu karnym, po czym sędzia Aluszyk wskazał na wapno, a Wołąkiewicz zamienił "jedenastkę" na gola uderzeniem w lewy róg bramki. Tempo meczu było jednak niesamowite, i po chwili sądeczanie cieszyli się z trafienia kontaktowego. Mateusz Klichowicz umieścił piłkę w siatce po dośrodkowaniu od Małkowskiego.

 

Drugi kwadrans stał pod znakiem wielu niedokładności po obu stronach, ale to Sandecja próbowała za wszelką cenę zdobyć wyrównującego gola, o czym świadczyły kolejne ataki ze strony "Biało-czarnych". Powodowało to nadziewanie się na groźne kontry w wykonaniu gospodarzy, tak, jak miało to miejsce w 22. Minucie. Wówczas Surdykowski oddał strzał, który został zablokowany przez obronę, a dobitka Trochima z niezwykle dogodnej pozycji została wyłapana przez Kozioła. Po tej szansie chojniczanie ponownie zaczęli przejmować inicjatywę i bardzo często przebywali na połowie gości, a niezwykłą aktywnością popisywał się były gracz Sandecji, który raz za razem próbował kombinacyjnych zagrań.

 

Na początku ostatnich 15 minut pierwszej połowy obraz gry nie zmieniał się, bowiem gracze Chojniczanki szukali trafienia głównie po stałych fragmentach gry i kontratakach, zaś sądeczanie tworzyli akcje po szybkich zagraniach. Obie strony jednak nie mogły dopiąć ostatniego zagrania, które zwykle kończyły się pod nogami defensorów. Na 480 sekund przed końcem tej części spotkania bliski zdobycia bramki był Gabrych, który jednak musiał uznać wyższość Wołąkiewicza. Obrońca gospodarzy ofiarnie przejął zagranie w kierunku rosłego napastnika Sandecji od Małkowskiego. Po kilku chwilach strzału wolejem z 8. metra spróbował Dudzic, ale i tym razem kopnięcie w wykonaniu gracza Sandecji nie przyniosło powodzenia.

 

Drugie 45 minut zaczęło się podobnie, jak całe spotkanie, bowiem kibice na trybunach uświadczyli kolejnych oznak przewagi gospodarzy, oraz stałych fragmentów gry. W przeciwieństwie do początkowych chwil tego pojedynku, ekipa pod wodzą Tomasza Kafarskiego miała jednak nieco więcej do powiedzenia, ale wszelkie próby szybko zażegnywali obrońcy. Chojniczanie bardzo mocno zagęścili pole, co również spowodowało, że "Biało-czarni" nie mieli zbyt często sposobności do wejścia w okolice pola karnego rywali. W 55. minucie Tomasz Foszmańczyk wrzucił piłkę pod bramkę Sandecji prosto do Trochima, jednak po technicznym uderzeniu gracza z numerem 9 pewnie interweniował Kozioł.

 

Drugi kwadrans tej połowy zaczął się dla gości najgorzej, jak to możliwe, bowiem po dośrodkowaniu Zawistowskiego na 7. metr Boczek wyprzedził Kozioła i wpakował głową piłkę do siatki, podwyższając prowadzenie Chojniczanki. Jednocześnie zdobywca gola nabawił się drobnego urazu, ale nie miało to większych konsekwencji, jeśli chodzi o kontynuację przez niego gry. Od tego momentu rozpoczęła się otwarta wymiana ciosów, bowiem futbolówka z kolejnymi akcjami przechodziła spod jednego pola karnego na drugie.

 

Na 14 minut przed końcem regulaminowego czasu gry Zawistowski spróbował zaskoczyć Kozioła z rzutu wolnego na 23. metrze, ale tym razem golkiper Sandecji nie miał problemów z interwencją, bowiem kopnięcie w wykonaniu doświadczonego gracza Chojniczanki nie należało do najlepszych. Na kolejne szanse trzeba było czekać nieco dłuższą chwilę, bo do 85. minuty, kiedy to Gabrych umieścił piłkę w siatce strzałem po ziemi w polu karnym po wcześniejszym dośrodkowaniu z prawej strony. W doliczonym czasie gry szalony pościg po cenny punkt zakończył Maciej Korzym, który to pewnie uderzył na 8. metrze po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Kilkadziesiąt sekund później Gabrych zmarnował "piłkę meczową", bowiem w sytuacji sam na sam trafił prosto w Janukiewicza, a po dobitce Klichowicza piłka minimalnie minęła słupek bramki strzeżonej przez byłego gracza Pogoni Szczecin.

 

CHOJNICZANKA CHOJNICE – SANDECJA NOWY SĄCZ 3:3 (2:1)

 

1:0 Trochim 2'

2:0 Wołąkiewicz 10' (k)

2:1 Klichowicz 13’

3:1 Boczek 62’

3:2 Gabrych 85’

3:3 Korzym 90+2’

 

Żółte kartki: Wojciech Trochim, Paweł Zawistowski, Tomasz Boczek, Krzysztof Danielewicz - Dawid Flaszka, Dawid Szufryn.

Sędziował: Artur Aluszyk (Barlinek).

 

CHOJNICZANKA: Janukiewicz – Deleu, Wołąkiewicz, Boczek, Pietruszka, Serhiy Pylypchuk, Paprzycki, Zawistowski, Foszmańczyk (82' Drozdowicz), Trochim (79' Danielewicz) – Surdykowski (84' Mikołajczak).

 

SANDECJA: Kozioł – Szufryn, Piter-Bučko, Flis – Dudzic (76' Chmiel), Baran, Małkowski (90+5' Basta), Flaszka (90' Korzym), Smoleń – Klichowicz, Gabrych.

 

 

Autor: Sandecja, Fot. 400mm.pl