Bohater 21. kolejki: Marek Kozioł

2018-12-04 20:39:00
Sandecja Nowy Sącz przezimuje na pozycji wicelidera. Duża w tym zasługa Marka Kozioła, który w 21. kolejce obronił rzut karny w meczu z GKS Katowice. Dla golkipera zespołu z Nowego Sącza był to już 4 obroniona jedenastka w tym sezonie Fortuna 1 Ligi

4 obronione karne. Pod tym względem nie ma lepszego bramkarza w Fortuna 1 Lidze.

 

To naprawdę fajne uczucie. Cieszę się z tej serii, jest to coś nieprawdopodobnego dla mnie. W przeszłości zdażyło mi się bronić jedenastki, ale nie aż tyle w jednej rundzie.

 

Ma pan swój sposób na bronienie rzutów karnych?

 

Na pewno potrzeba trochę szczęścia. Przede wszystkim staram się jednak przeanalizować zachowanie strzelca, wejść w jego rolę, zobaczyć przez pryzmat tego, jakie były sytuacje i co się wydarzyło w meczu.

 

Sandecja przegrała jak do tej pory tylko 3 spotkania, u siebie ani razu.

 

Na pewno fajne jest wrócić na własny stadion. Cieszymy się, że udało się nam stworzyć twierdzę w Fortuna 1 Lidze i inne zespoły nie potrafią wywieźć z Nowego Sącza kompletu punktów.

 

Jest Pan w stanie wytłumaczyć skąd taka seria u siebie?

 

Do każdego przeciwnika jest dobierana inna taktyka. Jednak czy gramy u siebie, czy na wyjeździe, to staramy się narzucić swój styl gry przeciwnikowi.

 

Oprócz tego, że nie przegraliście na własnym stadionie, to straciliście w meczach domowych jedynie 2 bramki, co jest najleszym wynikiem w lidze.

 

Faktycznie wyjątkowo dobrze układa mi się współpraca z całym blokiem defensywnym w meczach u siebie. Nie zastanawiamy się jednak na tym. To, że straciliśmy tylko 2 bramki w Nowym Saczu to zasługa całego zespołu, a ja zawsze staram się zagrać na zero z tyłu. 

 

Zimę kończycie na pozycji wicelidera. Przewaga wynosi jednak zaledwie 1 punkt.

 

Często padają pytania o co gramy. Odpowiem jednak banalnie, że gramy o jak najlepszy wynik w każdym kolejnym spotkaniu. Koncentrujemy się na zdobyciu jak największej liczby punktów i zobaczymy, co dam to na końcu rozgrywek. Nie składamy żadnych deklaracji, bo przed sezonem nikt nie zakładał, że będziemy tak wysoko. Sami jesteśmy tym mile zaskoczeni.

 

Groźniejszym przeciwnikiem będzie Stal, czy ŁKS?

 

Ciężko powiedzieć. Stal ma ostatnio niesamowitą serię, do tego dochodzi bardzo mocna kadra. Z kolei ŁKS, mimo że jest beniaminkiem Fortuna 1 Ligi, to pokazuje bardzo dojrzałą i odważną piłkę. Nie da się ukryć, że walka o jak najwyższą pozycję będzie trwać do końca. 

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl