Bohater 19. kolejki: Maciej Domański

2018-11-21 08:55:00
5 bramek i 6 asyst to dorobek Macieja Domańskiego we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie. Razem z Szymonem Lewickim jest najskuteczniejszym zawodnikiem Rakowa w lidze. W ostatnim spotkaniu z GKS Jastrzębie, Domański dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i dołożył trzy asysty.

Maciej Domański przed seoznem zamienił Puszczę Niepołomice na Raków Częstochowę. Latem obronił też tytuł magistra. W obecnym seoznie Fortuna 1 Ligi, 28-letni napastnik w zespole Marka Papszuna rozegrał 17 spotkań. 

 

16 spotkań bez porażki, pozycja lidera Fortuna 1 Ligi. To musi robić wrażenie.

 

Dochodzą do nas pochwały z różnych stron, 16 meczów bez porażki na pewno jest fajnym osiągnięciem, ale wewnątrz klubu nie ma ciśnienia. Ta seria powoduje, że jesteśmy jeszcze bardziej pewni siebie, ale nie jest też tak, że w naszej grze nie ma niczego do poprawy. Z każdego meczu patrzymy na to, co było dobre, a co trzeba poprawić. Mamy przed sobą jeszcze trzy mecze a potem chcemy spokojnie przepracować zimę.

 

 

Jak wypada pół roku pobytu w Częstochowie w Pana ocenie?

 

To na pewno było dobre pół roku dla mnie. Podniosłem swoje umiejętności taktyczne, jak i indywidualne. Statystyki przemawiają za mną. Nie jest bowiem łatwo wejść do takiej drużyny, jaką jest Raków, gdzie poziom drużyny i indywidualnych zawodników jest wysoki. Uważam jednak, że 5 bramek i 6 asyst to dobry wynik. Początek w Rakowie był udany, choć potem zdarzył mi się przestój w grze, dlatego tym bardziej chcę teraz wykorzystać swoją szansę.

 

Co sądzi Pan o innych zespołach z Fortuna 1 Ligi.

 

Staramy się w każdym meczu narzucić rywalowi swój styl gry. Mieliśmy jednak kilka trudnych spotkań. Do głowy przychodzi mi na pewno ŁKS, który w Częstochowie postawił nam bardzo trudne warunki. Nie skupili się na obronie, ale chcieli prowadzić grę i kreować akcje. Nasz ostatni rywal – GKS Jastrzębie mimo naszej wysokiej wygranej również zaprezentował ciekawą piłkę. Co prawda poszli z nami na wymianę ciosów i zapłacili za to wysoką cenę, ale wynik nie odzwierciedla tego, co działo się na boisku.

 

 

Ostatni mecz: 3 bramki i 2 asysty. Najlepszy jak do tej pory w tym roku występ Macieja Domańskiego?

 

Na pewno jeśli chodzi o same liczby to tak. Uważam jednak, że mam za sobą lepsze spotkania, choćby w Pucharze Polski przeciwko Lechowi Poznań, czy z Sandecją u siebie w lidze.

 

Na początku lipca obronił Pan tytuł magistra, dalszym krokiem miały być studia podyplomowe.

 

Nadal ten krok przede mną. Szukałem studiów podyplomowych na kierunku manager sportu, ale niewiele uczelni prowadzi takie zajęcia. Mogłem rozpocząć studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale byłoby ciężko pogodzić naukę z dojazdami, treningami i meczami. Nie chciałbym tylko skończyć tego kierunku, ale faktycznie czegoś się nauczyć. Dalsze studia pozostają więc na ten moment w sferze planów na przyszłość.  

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl