Andrzej Iwan: Absolutnie nikogo nie można skreślać [CZĘŚĆ 2]

2017-12-11 12:51:00
Druga część wywiadu z ekspertem Polsatu Sport – Andrzejem Iwanem. Tym razem analiza gry zespołów z miejsc 10–18.

Jednym z wygranych tej rundy są Wigry Suwałki.

 

W pierwszych kolejkach ta drużyna praktycznie nie punktowała. Po takim starcie wszyscy widzieli ich jako kandydatów do walki o utrzymanie. Nie było wzmocnień, a kilku zawodników, którzy stanowili o sile Wigier przeniosło się do innych drużyn. Działacze szybko jednak zareagowali. Postanowiono wzmocnić zespół. Świetnie wkomponował się Pyłypczuk, dobrze bronił Budziłek. Dzięki temu druga część sezonu pozwoliła Wigrom odbić się od dolnej strefy.

 

Bardzo dobry początek zanotowali piłkarze Drutex-Bytovii.

 

Po walce w barażach mieli krótką przerwę, ale nie przeszkodziło dobrze wejść w sezon. Potem bywało różnie. Uważam jednak, że środek tabeli to ich miejsce w lidze. Potrafią powalczyć z silnymi ekipami i stracić punkty z teoretycznie słabszymi.

 

 

Rozczarowanie w Bielsku-Białej.

 

Wydaje mi się, że gdzieś ciągle siedzi tam w głowach spadek z ekstraklasy. Na pierwszy rzut oka jest tam wszystko. Piękny stadion, kibice i naprawdę dobry skład. Jak widać choćby po meczu z GieKSą, kiedy to na stadionie pojawiło się blisko 12 tysięcy osób, Podbeskidzie ma ogromny potencjał pod względem marketingowym i sportowym. Wiosną muszą zaatakować, nie mają czego bronić.

 

Pogoń Siedlce, czyli domowa niemoc.

 

Po raz kolejny całkiem dobrze poradził sobie w roli pierwszego szkoleniowca Tarachulski. Gra Pogoni za jego kadencji wyglądała lepiej. W Siedlcach bardzo dobrze oceniam działaczy, jest świetna baza treningowa. Ma pewno nie jest to zespół, który wiosną będzie zagrożony walką o utrzymanie, na pewno stać ich na więcej.

 

Dopiero 14 miejsce GKS Tychy.

 

Mam tutaj zagwozdkę, bo GKS Tychy był upatrywany w roli faworyta do awansu. Chyba nikt nie zdawał sobie sprawy, jak ciężko będzie zastąpić Świerczoka, który teraz kapitalnie radzi sobie w ekstraklasie. Na razie ani Fidziukiewicz ani Zapolnik nie dali drużynie tyle, ile zrobił Kuba. Sporym problemem okazała się też kontuzja lidera zespołu – Łukasza Grzeszczyka. Zespół w rundzie jesiennej zawodził zarówno w defensywie, jak i ofensywie.

 

Miejsce barażowe dla Stomilu Olsztyn.

 

Piłkarze Stomilu to prawdziwi herosi. Zawsze walczą do końca ze wszystkimi przeciwnościami losu. Tak było i w tej rundzie, kiedy przez parę miesięcy byli twierdzą nie do zdobycia. Byłoby mi żal, gdyby Stomil musiał pożegnać się z ligą, bo nie ukrywam, że darzę ich sympatią. Muszą pokazać jednak na wiosnę więcej argumentów na boisku. Jedno jest pewne – w Olszynie walki i charakteru na pewno nie zabraknie.

 

 

Po świetnym poprzednim sezonie, teraz Olimpia znajduje się w strefie spadkowej.

 

Mam w pamięci jeszcze poprzedni sezon i mecz Olimpii z Chojniczanką. Gdyby wtedy wygrali, być może teraz byliby zupełnie w innym miejscu. Obecnie zespół personalnie różni się praktycznie całkowicie od tamtego sezonu. Jacek Paszulewicz musiał praktycznie na nowo komponować drużynę.

 

Na koniec zostali spadkowicze z ekstraklasy: Górnik Łęczna i Ruch Chorzów.

 

W przypadku Ruchu Chorzów wszyscy wiemy, jakie były perypetie. Obecne władze i piłkarze płacą za błędy poprzedników. Jednak teraz za poziom sportowy odpowiadają ludzie z południa, trener Rotsa czy „Gucio” Warzycha. Od trenera Rotsy aż bije optymizm i wiara w ten zespół. Widać też, że bardzo dobrze czuje się w Chorzowie. Nie mówiąc już o ujemnych punktach, „Niebieskim” w tej rundzie brakowało też szczęścia. Stracone punkty w 90. minucie gry w Chojnicach, Bytowie czy ostatnio w Głogowie. Czekam na to, co Ruch pokaże po przewie zimowej.

 

Co do Gornika Łęczna. Żal mi Veljko Nikitovicia, bo niedawno zakończył karierę i wszedł od razu w trudną rolę sternika klubu. Nie do końca sprawdzili się najbardziej doświadczeni gracze. Jedynie Grzesiek Bonin, poza słabszym początkiem, pokazał, że stanowi o sile Górnika Łęczna. Więcej spodziewałem się po takich graczach jak Prusak, Kosznik. 

Autor: 1liga.org, Fot. Podbeskidzie/Drutex-Bytovia/Stomil Olsztyn