Andrzej Iwan: Absolutnie nikogo nie można skreślać [CZĘŚĆ 1]

2017-12-08 16:56:00
Andrzej Iwan w obszernym wywiadzie podsumował minioną rundę Nice 1 Ligi. Prezentujemy pierwszą część wypowiedzi w której ekspert Polsatu Sport ocenia zespoły z miejsc 1–9.

Jak się Panu podobała ta runda?

 

Wydaje mi się, że więcej ciekawych meczów było w poprzednim sezonie. Poziom wyrównał się, ale nie poszedł w górę. Nie spodziewałem się jednak, że tyle drużyn będzie zamieszanych w walce o awans. Absolutnie nikogo nie można skreślać.

 

Największe zaskoczenie?

 

Przede wszystkim spłaszczona tabela oraz gra beniaminków.

 

Zacznijmy więc od beniaminków – Odra Opole.

 

Odra to drużyna konsekwentna do bólu. Tylko raz przegrali u siebie i było to na początku z Miedzią, gdzie zagrali otwarty futbol. Myślę że ten mecz nauczył ich w pewnym sensie ligi. Potem grali równie skutecznie, ale nie byli już tak ofensywnie usposobieni, mimo to świetnie punktowali. Uważam Odrę za jednego z kandydatów do awansu. Oczywiście musi znaleźć się więcej pieniędzy, ale jeśli będą wyniki to znajdą się też fundusze.

 

 

Na najniższym stopniu podium przezimuje Raków Częstochowa.

 

Zespół z Rakowa zrobił na mnie najlepsze wrażenie spośród beniaminków. Dobrze poukładana taktycznie drużyna, ale z drugiej strony bardzo niekonwencjonalna. W momencie gdy Raków goni wynik, to trener Papszun przesuwa obu stoperów do przodu, jako najbardziej wysuniętych zawodników. Niewulis czy Petrasek już nie raz pokazali, że w powietrzu są nie do zatrzymania. Pewnie tych punktów Raków zdobyłby więcej, gdyby miał lepsze boisko, bo jak wiemy zespół punktuje regularnie na wyjazdach.

 

Dobrą rundę ma za sobą Puszcza.

 

Puszcza Niepołomice była skazywana na pożarcie, a wywiozła cenne punkty z Chojnic czy Legnicy. Raz jeszcze pochwalę pracę trenera Tułacza, bo ta drużyna to kolektyw. Nie mieli przestojów, podobała mi się ich gra u siebie, bo potrafili narzucić rywalom swój styl gry.

 

Lider ponownie w Chojnicach.

 

Można mówić o Chojniczance w kontekście faworyta. Drużyna świetnie potrafiąca bronić, mająca najlepszą defensywę w lidze. Ten zespół bardzo zmienił się przed sezonem. Kadra została poszerzona, trafiono ze wzmocnieniami, jak choćby z wyborem Radosława Janukiewicza. To doświadczona ekipa, która w tamtym sezonie poczuła możliwość awansu.

 

Miedź Legnica na półmetku z czterema punktami straty do lidera.

 

Druga część rundy w wykonaniu Miedzi była taka sobie. Pamiętam początek sezonu. Miedź prezentowała się najlepiej, grała bardzo fajna piłkę nastawioną na ofensywę. Wydawało mi się, że to oni będą liderem po 19. kolejce. Nie wykorzystali jednak wielu sytuacji, mimo, że nie mają problemu z ich kreowaniem. Na pewno wiosną nie mogą pozwolić sobie na straty punktów.

 

 

Końcówka sezonu była kapitalna w wykonaniu Stali Mielec.

 

Brawa dla trenera Smółki, bo na nowo poukładał zespół. Długo dobierał skład, eksperymentował, ale wyszło na plus. Zdarzały się częste rotacje w składzie, ale końcówka pokazała, że w Mielcu apetyt jest duży. Dla mnie Stal może być czarnym koniem, strata jest niewielka. Na pewno możemy się spodziewać transferów w zimie.

 

Dobry początek Chrobrego, który jednak potem spuścił z tonu.

 

Ta runda w wykonaniu Chrobrego to sinusoida. Myślę, że wpłynęła na to szczupła kadra zespołu. Skład zespołu jest bardzo wyrównany. Wybija się postać Mateusza Machaja. To absolutny lider ekipy z Głogowa. Często był jednak osamotniony w grze ofensywnej.

 

Trener Mandrysz znalazł receptę na grę GieKSy?

 

Ciężko ocenić ten zespół. Bardzo dużo wpadek, szarpana gra, choć końcówka na lepszym poziomie. Kadra zespołu jest przyzwoita, ale słabsza niż przed rokiem. Trener Mandrysz ma doświadczenie w grze o awans, ale tej jesieni GieKSa zawodziła.

 

Sporo działo się jesienią w Sosnowcu.

 

Można powiedzieć, że tam zawsze sporo się dzieje. Autorski plan trenera Banasika nie powiódł się. Postawiono na trenera Dudka i jak widać po wynikach był to dobry ruch, bo Zagłębie zaczęło piąć się do góry. Rozmawiałem z prezesem Zagłębia, który powiedział, że w końcu do klubu trafił taki szkoleniowiec, jakiego szukał. Wiosną muszą jednak zagrać lepiej piłkarze, choćby skuteczniejszy musi być Sanogo, bo nie jest to ten zawodnik, co przed kontuzją.  

Autor: 1liga.org, Fot. Chojniczanka/Michał Kość / PressFocus/Odra Opole/