1 Liga Ekspert: "Wiosną wszyscy grają o życie. Będą niespodzianki"

2018-12-07 18:05:00
Rozgrywki Fortuna 1 Ligi w 2018 roku zakończyły się niespełna tydzień temu. Co czeka nas wiosną? - Tomasz Łapiński często mówi, że w tej lidze trudno coś prorokować, bo można niezłego babola zrobić - odpowiada z uśmiechem na ustach ekspert Polsatu Sport Janusz Kudyba.

To było emocjonujące 21 kolejek. Zawodnicy zmagania rozpoczęli pod koniec lipca, a zakończyli na początu grudnia. W tym czasie niekwestionowanym liderem Fortuna 1 Ligi okazał się zespół Rakowa Częstochowa. - Wiadomo, że przed sezonem Raków był w gronie faworytów. Wszyscy pamiętali ich bardzo dobrą rundę jesienną poprzedniego sezonu, ale także słabszą wiosnę. W Częstochowie wyciągnięto pozytywne wnioski i skutkiem tego są takie a nie inne wyniki Rakowa w bieżących rozgrywkach - mówi Janusz Kudyba.

 

Były trener m.in. Miedzi Legnica nie jest również zaskoczony tym, które drużyny zajmują kolejne miejsca w ligowej tabeli. Trzeba jednak zauważyć, że od drugiego do piątego miejsca jest bardzo ciasno, a o kolejności na koniec 2018 roku decydowały niuansy. - Zaskakiwać z kolei może pozycja Puszczy Niepołomice i GKS-u Jastrzębie. Obie drużyny przeskoczyły kluby, które w tym sezonie miały postawione zdecydowanie wyższe cele. Trzeba przyznać, że Puszcza i GKS prezentują nieco odmienny styl gry, ale przynosi to rezultat. Trener Skrobacz zrobił z GKS-em dwa awanse i można było spodziewać się, że poradzą sobie w Fortuna 1 Lidze. Z pewnością jednak sam trenerem jest zaskoczony, że udało im się na koniec roku zająć 7. miejsce. - zauważa ekspert telewizji Polsat Sport.

 

W obecnym sezonie w kratkę radzą sobie beniaminkowie Fortuna 1 Ligi. ŁKS Łódź i GKS Jastrzębie walczą o górne pozycje, a Warta i Garbarnia o utrzymanie. - Garbarnia Kraków, która awansowała po ciężkim dwumeczu w barażach, ma problem z regularnością. Rozgrywali spotkania, w których prezentowali się naprawdę dobrze, ale było ich niezbyt dużo. Warta Poznań też miała trudną sytuację, kiedy dochodziło do zmian właścicielskich, ale to wszystko udało się dobrze poukładać - kontynuuje Kudyba.

 

W niektórych klubach już podsumowano drugie półrocze 2018 roku i podjęto pierwsze decyzje. Jednym z takich klubów jest Chojniczanka Chojnice. - Już na początku sezonu było widać, że gdzieś brakuje tej agresywności i młodych piłkarzy. Trzeba pamiętać, że często starsi zawodnicy są nasyceni. Zawsze jest dobrze wymieszać młodych ze starszymi. To może dać pozytywny skutek. Moim zdaniem dobrze, że w Chojnicach zdecydowali się wymienić kilku zawodników i przebudować kadrę - komentuje trener.

 

O celach transferowych w wywiadzie dla klubowej telewizji wspominał również szkoleniowiec GKS-u Tychy. Tyszanie rok zakończyli na 11. miejscu w ligowej tabeli, a trener Ryszard Tarasiewicz zaznaczył, że zimą będzie chciał wzmocnić przede wszystkim siłę ofensywną. - Trener GKS-u zawsze słynął z tego, że stabilizacja w jego zespole była bardzo ważna. W przypadku GKS-u Tychy jesienią szczególnie był widoczny brak takiego rasowego strzelca. Tutaj raczej nie ma co spodziewać się wielkiej rewolucji, ale cierpliwej pracy Ryszarda Tarasiewicza - komentuje Janusz Kudyba.

 

W ostatnich meczach przed zimową przerwą GKS Katowice udowodnił, że potrafi walczyć z najmocniejszymi w tej lidze. Katowiczanie w dwóch ostatnich kolejkach zremisowali zarówno z Sandecją Nowy Sącz, jak i ŁKS-em Łódź, czyli drużynami, które będą walczyć o awans. - Trener Dariusz Dudek zimą z pewnością będzie chciał dokonać kilku korekt, ale będzie miał również czas, żeby ułożyć drużynę na spokojnie według swojej wizji. W GKS-ie Katowice jest sporo jakości i jeżeli wszystko uda się dobrze poukładać to zawodnicy GKS-u gwarantują odpowiedni poziom - zauważa były napastnik.

 

Mecze Fortuna 1 Ligi powrócą na początku marca. Czy już teraz można przewidzieć, jak będzie wyglądać ligowa wiosna w wykonaniu pierwszoligowców? - Tomek Łapiński często mówi, że w tej lidze trudno coś prorokować, bo można niezłego babola zrobić (śmiech). Mam na swoim koncie kilka awansów - w roli zawodnika, trenera, czy teraz działacza. Teraz ligowa wiosna będzie nieco krótsza, ale zawsze te drużyny z dołu tabeli grają na podwyższonej agresji. Grają o życie i to widać na boisku. Bardzo często takie kluby odbierają punkty drużyną z czołówki. Spadek z ligi w CV nigdy nie wygląda dobrze. Myślę, że możemy być świadkami kilku niespodzianek. Nie wydaje mi się, jednak, żeby takie problemy miał Raków, który ma bardzo stabilną formę - mówi Kudyba.

 

Która drużyna może zatem zaskoczyć kibiców na wiosnę? - Moim cichym faworytem jest Bruk-Bet Termalica. Widać, że trener Marcin Kaczmarek dobrze popracował z drużyną i efekty przyszły już jesienią. Czas na kontynuację tego projektu - kończy ekspert telewizji Polsat Sport.

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl