1 Liga Ekspert: "Raków jest pewniakiem. Walka między Sandecją, Stalą i ŁKS-em"

2018-12-14
- Raków Częstochowa jest pewniakiem do awansu. O drugie miejsce będą walczyć Sandecja, Stal i ŁKS - mówi komentator telewizji Polsat Sport Marcin Feddek, który zwraca uwagę na to, że najwięcej będzie działo się za plecami Rakowa Częstochowa.

Raków Częstochowa pewnym krokiem zmierza do awansu. Podopieczni Marka Papszuna jesienią zdobyli 48 punktów i nad drugą Sandecją mają aż 10 "oczek" przewagi. - Mam cichą nadzieję, że w Częstochowie tym razem zima będzie udana i nie przyjdzie żadne załamanie formy. Myślę jednak, że to jest tak klasowy zespół, że nawet jeżeli gdzieś na początku wiosny punkty uciekną to będą potrafić w kolejnych spotkaniach udowodnić swoją wartość - komentuje Marcin Feddek.

 

O drugie miejsce zażarta walka trwała już pod koniec listopada. Ostatecznie na pozycji wicelidera przezimuje Sandecja Nowy Sącz, która w ostatnich dwóch spotkaniach 2018 roku wyprzedziła ŁKS Łódź. - Przed sezonem prowadziłem prezentację drużyny w Nowym Sączu. Powiedziałem wówczas, że na papierze Sandecja ma skład, który może pozwolić im na walkę o czołowe pozycję. To się sprawdziło. Była pewna nie wiadoma, bo przyszedł nowy trener i dokonano kilku zmian w kadrze. Myślę jednak, że to drużyna, która broni się przede wszystkim swoim doświadczeniem i ograniem poszczególnych piłkarzy. To pozwala im wygrywać trudne mecze po 1:0. Nie dziwie się, że wiosną będą walczyć o awans - kontynuuje.

 

Komentator Polsatu Sportu zwraca również uwagę na dobrą formę drużyny z Łodzi, która z pewnością nie była budowana pod kątem awansu. - ŁKS to przy Rakowie druga drużyna w tej lidze, która stara się grać w piłkę i miło się na to patrzy. Przy ewentualnym awansie w ŁKS-ie może być problem, jeżeli chodzi o kwestie stadionu - zaznacza Feddek.

 

Być może z drugiej linii zaatakuje Podbeskidzie Bielsko-Biała. Podopieczni Krzysztofa Brede będą musieli wiosną ustabilizować jednak formę. - Przeraża mnie, że mają wzloty i upadki. Zespół, który chce walczyć o awans to na własnym stadionie nie może przegrywać z GKS-em Katowice. Paradoksalnie Podbeskidzie dużo więcej punktów zdobyło na wyjeździe, a nie w meczach domowych. Odkąd grają w 1 lidze to zawsze mieli problem z wygrywaniem na własnym obiekcie. To z pewnością jest element do poprawy, jeżeli chcą zaatakować ścisłą czołówkę.

 

Negatywnym zaskoczeniem może być z kolei Odra Opole, która niespodziewanie znalazła się dopiero na 12. miejscu. - Wygrywają mecze u siebie, ale brakuje tych punktów zdobytych na wyjeździe. Myślę, że sam trener Mariusz Rumak ma ból głowy, jak to wszystko wytłumaczyć. Był taki moment, gdzie ten klub naprawdę bardzo dobrze prezentował się na własnym stadionie, ale nie potrafił tego udowodnić poza Opolem - kontynuuje komentator telewizji Polsat Sport.

 

Fortuna 1 Liga kolejny raz udowodniła, że trudno jest coś przewidzieć. Obecnie większość drużyn jest już na urlopach. Przygotowania do drugiej rundy rozpoczną się na początku stycznia. - Sam jestem ciekaw, jak to wszystko będzie wyglądało w nowym roku. Przerwa zimowa jest dość długa i zawsze to jest pytanie, jak przygotować zawodników, żeby w marcu byli w optymalnej formie. Raków jest dla mnie pewniakiem do awansu. O drugą lokatę będą bić się zawodnicy Sandecji, Stali i ŁKS-u - kończy Feddek.

Autor: 1liga.org, Fot. 400mm.pl

Zobacz również



1 liga na Facebooku